Zgadzam się z KinderStart. Niestety Google prawdopodobnie manipuluje wynikami. Jeśli ktoś chce zadziałać negatywnie na nasza stronę i np. ma znajomego w google lub sam pracuje, może zniszczyć daną stronę, np. poprzez filtry, banowanie. Może to być nawet poza wiedzą "góry googla". Niestety. Ale wierzę, że te osoby powpadają jak śliwki w kompot.
@CCC & Koza: TP teoretycznie moglaby podniesc cene uslug do poziomu 10zl/minute, gdyby nie jeden szkopul - jest firma, ktora zglosila sie do swiadczenia tzw. uslugi powszechnej, co oznacza pewne ograniczenia m.in. w tworzeniu cennika. tak wiec regulator rynku telekomunikacyjnego nie zezwolilby na zwiekszenie cen do tego poziomu ze wzgledu na swiadczenie uslugi powszechnej przez TPSA. W przeciwnym wypadku - najprawdopodobniej TPSA moglaby sobie ustalac ceny kompletnie z kosmosu.
Tak wiec niemozliwe jest tutaj szukanie analogii pomiedzy TPSA a Google, bo puki co Google jest normalna, zwykla firma, ktora sama na siebie zarabia i swoj system wyswietlania linkow moze zmieniac jak sobie chce. W przeciwnym wypadku kazdy moglby pozywac Google, za np. stosowanie algorytmu PageRank, a nie PageSrank, ktory to pozycjonuje jego strone nizej niz ten drugi.

CCC - sorry, ale twoja analogia jest nonsensowna.Nie wiem czy podyktowana niewiedzą czy jakąś ideologią? Tak sie składa, że w wielu miejscach Polski TP jest jedynym dostawcą telefonu [innych operatorów tam nie ma, a komórki nie mają zasięgu]. Natomiast wyszukiwarek internetowych jest od pytona [choćby Yahoo, czy Ask] i są one równo dostępne dla każdego. A pozwy przeciw Google to po prostu sposób na wyciąganie kasy.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |