Muszę się z przedmówcami zgodzić. Skype 3.x to u mnie 100% obciążenia procka (1 GHz), do rozmowy głosowej wymaga aż 64 kbit, że o zużyciu pamięci nie wspomnę.
A pamiętam, że z używnia Tlena zrezygnowałem, bo uznałem, że 5% obciążenia CPU przez komunikator to 10 razy za dużo (do rozmowy głosowej zadowalał się mniej niż 40 kbit).
Ja tam używam 1.4 i posiada wszystko to co trzeba. Jeśli ktoś dodatkowo potrzebuje obsługę kamery internetowej to wersja 2.5. Ale wersja 3.x to już taka kicha, że szkoda, słów, tysiąc dodatków, obciążenie procka jakbym co najmniej obrabiał fotki w photoshopie. Jednym słowem Skype to z każdym wydaniem coraz większy chłam, niestety ludzie o SIP nie słyszeli jeszcze za wiele, więc muszę tkwić przy tym wynalazku choćby po to, żeby mieć kontakt z rodziną za granicą.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.