Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~misiu

    Dawno temu w czasopiśmie "Commodore & Amiga" znalazł się rysunek, na którym obok pojemnika na plastik, szkło i makulaturę, stał pojemnik z napisem "Komputery". Wtedy to była czysto satyryczna, a jednocześnie trochę smutna wizja schyłku ery "Komodorków", "Atarynek" itp maszyn. Ciekawe, kiedy takie pojemniki faktycznie staną na ulicach.

    07-03-2007, 09:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    W urządzeniach elektronicznych stosowane również inne cenne metale - Marcin, ostatnio coś często gubisz orzeczenia w zdaniach. ;)

    07-03-2007, 10:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • magik
    m
    Użytkownik DI magik (244)

    Zastanawia mnie taka rzecz:

    firma Siemens twierdzi, że w cenę nowego komputera wliczone są koszty utylizacji (gdzieś taką informację spotkałem). Dwa lata temu kupiłem kilka maszyn tej marki na allegro, poleasingowych. No, ale ta opłata utylizacyjna przecież nie przepadła. Ciekaw jestem, czy teraz gdy komputery te nie są mi już potrzebne, zaniósłbym je do producenta, to czy by wziął i zutylizował.

    07-03-2007, 12:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pm..

    Sam posiadam niesprawną drukarkę, której nie opłaca się naprawiać. Po długich i daremnych poszukiwaniach w moim mieście (Lublin) miejsca, gdzie mógłbym dokonać utylizacji zdecydowałem się wysłać maile do lokalnych organizacji "zielonych", które nierzadko zabierają głos w przypadku zanieczyszczania środowiska... oczywiście odpowiedzi nie otrzymałem...bo i po co?;)

    07-03-2007, 12:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~prezes Buc

    Producenci sprzętu z pewnością dadzą się pociąć dla loga StEP. Ciekawe, czy zakwitnie handel e-śmieciami, tak jak państwa handlują zanieczyszczeniami.

    07-03-2007, 14:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kskiba

    "dioksyny, polichlorowane bifenyle i metale ciężkie takie jak kadm" - litości, te substancje od zawsze są obecne w środowisku, i to w ilościach znacznie większych niż te, jakich może je dostarczyć człowiek, trzebaby ogromną dawkę, żeby na coś kogoś podziałała, takie samo pieprzenie jak swego czasu z DDT, no i odwołali zakaz stosowania, ciekawe kiedy w tym przypadku się opamiętają i ile do tego czasu nas i przyrodę (tak tę ukochaną niby przyrodę) to będzie kosztowało

    07-03-2007, 15:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mi$iek

    Ciekawe jest to, że taki microsoft, który swoimi produktami napędza koniunkturę na nowy sprzęt, uczestniczy w organizacji, która ma się zajmować odpadami elektronicznymi. Wymagania, jakie ma windows vista, są takie, że chyba komputer sprzed roku ich nie spełnia. A na moim pięcioletnim sprzęcie xgl+beryl śmiga.

    Ciekawe są również zakupy dokonywane przez instytucje publiczne. Na mojej uczelni do obsługi katalogu w bibliotece zakupiono komputery z dwurdzeniowymi procesorami (częstotliwość liczona w gigahercach). W ich miejsce mogliby zakupić używane komputery klasy 486/pentium i użyć np. interfejsu x11 albo win95.

    08-03-2007, 12:45

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mi$iek

    http://linux.pl/?id=news&show=3723

    09-03-2007, 14:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy