Oczywiście argument o rzekomym obniżeniu wiarygodności artykułów, które miałyby być za darmo dostępne w sieci, jest argumentem zastępczym. Wydawcy nie chcą szczerze powiedzieć, że chodzi o olbrzymie pieniądze - i właściwie trudno im się z jednej strony dziwić, bo dla nich oznacza to praktycznie rzecz biorąc upadłość, a przynajmniej dla tych, którzy nie będą mieli pomysłu na obecność na odnowionym rynku.
Argument ten jest bezpodstawny tym bardziej, że ogromna liczba artykułów recenzowanych na obecnych zasadach ma żenująco niski poziom i faktycznie nic nowego nie wnosi do nauki. Oczywiście nie mówimy tu o wszystkich artykułach czy wszystkich wydawnictwach.
Był niedawno przypadek, kiedy grupa autorów napisała program generujący tekst w języku naturalnym (po angielsku) i wysłała na dużą konferencję naukową w Orlando artykuł stworzony tym programem. No i niestety ;-) artykuł został przyjęty na konferencję, choć nie pamiętam, czy wydrukowano go w materiałach konferencyjnych :-)
Tak właśnie powinno być !
i niech nie trują, że będa problemy z recenzowaniem, bo to bzdura! wystarczy, że powstanie odpowiedni autoryzowany portal na którym będzie to publikowane po recenzji!
Ale jak znam życie z realizacją będzie ciężko, o ile wogóle będzie to możliwe - przecie pazerność nie jeden dobry pomysł zniszczyła !


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.