@Parsley
Przeczytałem całą twoją "historię" i tak sobie myślę jeździsz tu po wszystkich jak po łysej kobyle, zarzucasz bark inteligencji, złą wolę itp., a raczyłeś chociaż przeczytać umowę z Netią? raczej nie, bo gdybyś przeczytał to nie rzucałbyś się tak. Pkt.8 umowy wymienia termin 24h, ale tylko pod warunkiem, że Operator dostanie imformację o udostępnieniu przez TP swojej infrastruktury. Nie pisz tu głupot, że ktoś ci obiecał uruchomienie usługi w jeden dzień bo raczej już jesteś dorosły i chyba kierujesz się podpisanymi umowami, a nie bajkami. Jakby ci pani obiecała, że będziesz miał 100 Mb łącze to też byś w to uwierzył na gębę? Ja swoje wypowiedzenie zaniosłem sam do TP, 8 lutego TP wyłączyło mi internet. Nie bałem się tylko zadzwoniłem i dowiedziałem się że TP ma 7 dni na przygotowanie łącza dla Netii. Od 12 jestem szczęśliwym posiadaczem Net24. 4 dni jechałem na GPRS-ie i dało się przeżyć. Ot całe mecyje.
Nie wiem co sie czepiacie Parsley'a.
Gosc ma racje. Dzieki niemu zreszta ten artykul.
Chyba w tym wszystkim chodzi o to ze Netia nie radzi sobie z olbrzymim naplywem klientow - co udowadnia Parsley - a nie chodzi o to czy i jak gosc sobie radzi aby jakimis tam drogami dotrzec do info!
Gosc chce miec neta i chce wiedziec na czym stoi. Rozumiem jego frustacje jako ze sam mam podobne jazdy!
E tam czepiacie sie neti mają tam teraz pewnie w cholere roboty a jak znam zycie to TPSA napewno stara im sie to utrudniać , co do infolini pamiętacie jak bylo z błękitną linią TP na początku? tez się nie można było dodzwonić! i tu jest tak samo bo i cala sytuacja jest podobno a swoją drogą narzekacie na te podłączanie ze tak dlugo mi TPSA podłączala neo 3 miesiące.heh .Pozdrawiam
W dniu 23 stycznia rozmawiałem z operatorką w sprawie rezygnacji z usługi Neostrady, zebrała moje dane i miałem czekać dwa, trzy dni na umowę. Kurier pojawił się już 05 lutego. Żona podpisała umowę nr 8223/07/HQW/0160. Rozwiązanie umowy z TP mieli zrobić w moim imieniu. Niestety nie było uzgodnionego z operatorem aneksu abym był umieszczony wraz z żoną na fakturze tak jak to było w TP. Wysłałem do Was osobne pismo w tej sprawie . Neostradę odłączyli mi 15 lutego. Wczoraj dostałem SMS z TP z treścią, że wkrótce kończy mi się umowa i nie wiem w związku z tym czy rozwiązaliście umowę w moim imieniu tak jak to było uzgodnione czy zostawiliście mnie na tzw. lodzie.
Kiedy wreszcie zostanie aktywowany Internet..
Od dnia pierwszego kontaktu z Netią minie jutro miesiąc, a ja nie mam uruchomionej usługi. To naprawdę skandaliczne i odnoszę wrażenie, że związałem się z nieodpowiedzialną firmą, która lekceważy sobie klienta i robi to na początku współpracy.
Zastanawia minie też gwarancja podłączenia Internetu dla klientów którzy podpisali umowy po 14 lutego w ciągu 12 godzin od momentu odłączenia usługi przez TP. Dlaczego więc klienci podpisujący umowę w późniejszym terminie są uprzywilejowani. Ciekawe co na to U.O.K.
Sprawa uzyskania informacji przez telefon też pozostawia wiele do życzenia. Kilku czy kilkunasto minutowe oczekiwanie na operatora jest nie do zaakceptowania.
Dziś czekałem 28 minut na operatora bez skutku.
Opisaną powyżej sprawę pozostawiam na razie dla Państwa własnej oceny.
Myślę, że Netia potrafi jednak odpowiedzieć w krótkim terminie, bo na pierwszego maila z przed tygodnia nie otrzymałem odpowiedzi.
U mnie opóźnienie trwało około tygodnia, ale spodziewałem się tego. Gorzej z kontaktem z infolinią netii. W dokumentach nie podają jasnych wskazówek jak się zalogować pierwszy raz, więc usiłowałem zadzwonić na infolinie. Jednego dnia spędziłem w sumie 7 godzin przy telefonie, oczekując na połączenie z konsultantem. Kolejnego dnia udało się po 100 minutach, porada trwała 5 minut. Połączenie działa.
Ja zaniosłem wypowiedzenie do TP Sa 31 stycznia. Kurier z Netii przyjechał podpiać umowę 7 lutego i choć było zaznaczone w umowie że nie potrzebuję modemu to 14lutego przyslali swój modem i poinformowali o ustawieniach. I tu szczęsliwa opowieść się kończy bo TP Sa wyłączyła neostradę 16 lutego a Netia do dzisiejszego dnia nie podłączyła swojej usługi. Rozumiem jakieś opóźnienie ale dwa tygodnie to przesada. Może w Warszawie to trwa krótko ale o prowincji to nie pamiętają. Jednym słowem nie polecam. Gdybym nie miał podpisanej umowy z Netią to na pewno bym wrócił do tepsy.
@szeca - niestety w Warszawie nie jest lepiej...
Czekam od ponad 2 tyg...
W moim przypadku kluczem w calej zabawie jest dostarczenie parametrow technicznych z TPSA do Netii.
Gdy to nastąpi piłka jest po stronie Netii i ją należy molestować.
(Netia obiecuje ze gdy je dostanie podlaczy neta w 1 dzien... No zobaczymy)
Z tego co czytalem Netia podpisala jakieś biznesowe umowy i chyba jakis pakt o nieagresjii z TPSA - bo nie zauważyłem żadnych ostrych wypowiedzi w obronie nowych klientów Netii...
Przecież to wszystko kwalifikuje się do skierowania do Rzecznika Praw Konsumenta lub innego odpowiedniego organu!
Niemogąc się skontaktować z Netią dzwonię wiec do TPSA i pytam czy przekazano te dane Netii.
Znam już 101 powodów dlaczego to jeszcze nie nastapiło.
Ostatnio powiedziano mi nawet ze TPSA ma zagwarantowane MIN 7 dni na ich wyslanie!
(Co oznacza 7dni lub nieskończoność)
Zadzwonilem do Netii i co twierdza ze TPSA dezinformuje klientów i ze TPSA musi sie zmiescic w MAX 7 dniach!
Widac ze TPSA robi wszystko aby maxymalnie uprzykrzyć życie emigrantom.
Tak czy siak netu jak nie bylo tak nie ma i zaczynam miec serdecznie dosc tego wszystkiego
PS @szeca: z tego co slyszalem TPSA umozliwia b.szybko rezygnacje z migracji.
Ale moze daj jeszcze szanse Netii coby nie robic satysfakcji TP. :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.