PPP i UoKiK powinni to plakatowac :) Wg polskiego prawa mozna miec na wlasny uzytek, w jednym egzemplarzu dowolna ilosc MP3 i filmow jesli nie czerpie sie z tego zyskow (jesli "kopiowanie nie znaczenia gospodarczego"). Nie trzeba kupic, mozna sciagnac z sieci lub skopiowac od znajomego. WAZNE: nie wolno rozpowszechniac a wiec nie wolno rowniez udostepniac w sieci. I prawo to odnosi sie tylko utworow legalnie rozpowszechnionego w Polsce (czyli nie mozna miec filmow sprzed premiery).
Podstwawa prawna: Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r. z pozniejszymi zmianami (tekst jednolity). Art. 23.
http://www.kopipol.kielce.pl/prawo_a utorskie.htm
@deem
Naprawdę tak można i to nie od dziś... tylko od zawsze, przynajmniej w naszym kraju.
Nagonka medialna wielkich koncernów próbuje od lat weprzeć nam jednak coś zupełnie innego. Rzeczone, oprotestowane napisy na płytach DVD były elementem owej propagandy szołbiznesu :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.