Na jakiej stronie? U mnie link się nie wyświetla, nie wiem, czy u innych też.
Żyjemy w wolnym kraju, gdzie każdy ma prawo do swobodnego bycia manipulowanym i używania Microsoft Office i Windowsa, chociażby dlatego, że są wygodniejsze w użyciu i ogólnie powszechne - mojej babci, którą z trudem nauczyłem windowsa raczej nie nauczę już linuksa, a kobieta ma prawo korzystania z komputera.
@ Koza
trzeba bylo Babcie nauczyc Open Office ;)
a Linuxa Ubuntu daj lub mandarynke do uzywania a gwarantuje ze "wezmie to za nowsza ver winszgrozy :D
przeciez babcia nie musi znac Linuxa od poziomu administratora ma wiedziec gdzie ma ikonke edytora klienta pocztowego i drukarke zeby moc wydrukowac a do cron'a wrzucisz skrypta co ma sprawdzac aktualizacje zainstalowac w trybie cichym i babcia bedzie z Toba na GG a system sie zauktualizuje ;)
a co do wersji edukacyjnej M$ Office to ja dziekuje OO 2.1 a lada moment bedzie juz wychodzic OO 2.2.0 "stable edition" ktory jest free wiec po co przeplacac jak mozna miec cos lepszego albo rownie dobrego do zadan w 80% wykonywanych raptem 20% to chyba przesada zeby "rzucac sie na taka wersje oprogramowania jakby dali to ewentualnie za 5 zl to moze bym wziolbym pod uwage ewentualne "dobre intencje" ale tak wole alternatywe :)
"używania Microsoft Office i Windowsa, chociażby dlatego, że są wygodniejsze w użyciu i ogólnie powszechne"- Open Office jest nie mniej wygodny od MS Office, a ta ogólna powszechność wynika z tego, że kiedyś nie było równie dobrej alternatywy. Zresztą i tak większość produktów Windowsa u użytkowników domowych to lewe wersje. Nie lepiej się w końcu uwolnić od Billa i być legalnym?
Ciekawe, kiedy na tym czymś da się porządnie składać teksty techniczne, bo na razie można dostać ciężkiej k...wicy. Pewne funkcje, które miał prehistoryczny ChiWriter jakoś nie mogą doczekać się wprowadzenia do MSof_ermy, a tzw. autokorektę najlepiej po prostu wyłączyć :-(((. Chyba nadal pozostanę przy LaTeX ;-)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.