Dziwne że używacie tutaj słowa "prądnica" bo prądnic nie stosuje się już od dawna w pojazdach samochodowych.
Wyparły je altelnatory. Ostatnim samochodem jaki widziałem z prądnicą był fiat 126p jeden ze starszych wersji. Bo już od któregoś rocznika montowano nawet w maluchach altelnatory.
Bardzo trudno jest znaleźć samochód z prądnicą więc nie wiem czemu nawet o niej wspominacie.
@kacper: ta - widzialem ja prawdziwe drogowe [a nie statystyczne/laboratoryjne] testy hybryd - piekna fala trendy hybryd sie zrobila za oceanem - zwlaszcza wsrod slawnych i bogatych. sek w tym, ze przy normalnym uzytkowaniu auta auta hybrydowe potrafia nie tylko nie oszczedzac, ale i spalac wiecej niz normalne wozy..
Nawet jeżeli oszczędność paliwa nie jest duża, to pomysł sterowania prądnicą wcale nie jest głupi. Wprawdzie pozornie prądnica zużywa niewielki procent wytwarzanej przez silnik mocy, ale często robi to w najmniej odpowiednim momencie. Na przykład podczas gwałtownego przyspieszania. Krótkotrwałe wyłączenie prądnicy pozwoli wtedy dosłownie za darmo przeznaczyć kilkaset watów na główny cel jakim jest rozpędzanie auta bez znaczącego wpływu na proces ładowania akumulatora.
Na jałowych obrotach prądnica pobiera już znaczącą część wytwarzanej mocy bardzo przyczyniając się do wzrostu zanieczyszczenia powietrza. Wyłączenie ładowania przy niskich obrotach nie zawsze jest wskazane bo w jeździe miejskiej może szybko doprowadzić do rozładowania akumulatora, jednak nowoczesne oprogramowanie może "inteligentnie" rozpoznawać w jakich warunkach porusza się auto i w zależności od potrzeb przyjmować odpowiednią strategię sterowania. Chwilowe wyłączenie może sprzyjać nie tylko oszczędności paliwa ale również wzrostowi trwałości i niezawodności auta. Od czasu gdy niemal bez przerwy jeździ się z włączonymi światłami, prądnica jest bardzo obciążona. Szczególnie zaraz po rozruchu (gdy silnik jest zupełnie zimny) nawet przy niskich obrotach ładuje ona niemal z pełną mocą. Często powoduje to przeciążenie paska klinowego który protestuje z głośnym piskiem. Chwilowe wyłączenie prądnicy (do czasu aż silnik osiągnie wyższe obroty) bez wątpienia bardzo by mu ulżyło. W trakcie hamowania silnikiem prądnica ładująca akumulator staje się naszym sojusznikiem! Niestety bez inteligentnego sterowania często pracuje wtedy na pół gwizdka. Wymieniłem tylko niektóre z możliwych sytuacji ale nawet z tych pobieżnych rozważań wynika że przy obecnym stanie techniki było jedynie sprawą czasu kiedy ktoś przemyśli i zastosuje właściwą strategię postępowania z prądnicą. I wreszcie to nastąpiło.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.