najlepszym rozwiazanem jest lista haseł jednorazowych, tak jak to jest w mBanku. logujesz sie z jednego hasal, mozesz ogladac wsio, ale przelewu (poza zdefiniowanym) nie wykonasz bez podania 5 znakow z listy hasel jednorazowych. wiec moge miec tysiace trojanow (pod linuxem to nie mozliwe narazie, ale zalozmy ze tak jest) i moge byc spokojny (bo nie mam nic zdefiniowanego :P)
Być moze w takim banku jak BPH nie wprowadzają tokenów bo większość Klientów by sobie nie poradziła. Widziałem jak w PEKAO starsza Pani z kartki czytała PIN, który miała wystukać w czytniku przy okienku. Miała wielki problem ze zrozumieniem postępowania. Bardzo wiele osób nie rozumie zmian wywołanych postępem cywilizacyjnym.
Dodatkowy wumóg używania tokena spowodował by, że część sobó, które już używa systemu Internetowego by zrezygnowała. Straszna to prawda.
A ja mam konto w BPH i nie boję się utraty kasy. Nie widuję zbyt często Internet Explorera (bo to za jego przyczyną tyle kasy ludzie tracą), no a tylko po Windowsem możliwe są takie rzeczy. I Używam klawiatury ekranowej (dostępna przy każdym logowaniu) - nie ma szans na przechwycenie naciskania klawiszy z klawiatury komputerowej.
Muszę jednak przyznać, że przydał by się Token do konta - jest to bardzo skuteczne zabezpieczenie (choć przy IE nawet to nie pomoże).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.