14 lat za pomaganie cybeprzestępcom

Amerykański sąd skazał na 14 lat więzienia twórcę znanej usługi, pozwalającej sprawdzić, czy dostępne aktualnie oprogramowanie antywirusowe jest w stanie wykryć przygotowywany przez cyberprzestępców szkodliwy kod.

Amerykański sąd skazał na 14 lat więzienia twórcę znanej usługi, pozwalającej sprawdzić, czy dostępne aktualnie oprogramowanie antywirusowe jest w stanie wykryć przygotowywany przez cyberprzestępców szkodliwy kod.

Cryptojacking staje się coraz większym problemem. Cyberprzestępcom nie wystarcza przejmowanie mocy obliczeniowej komputerów, aby za ich pomocą pozyskiwać kryptowaluty, sięgają więc po domowe urządzenia z kategorii internetu rzeczy, będące wyjątkowo łatwym celem.

Najnowszy Globalny Indeks Zagrożeń wskazuje na wzrost liczby ataków przeprowadzonych za pomocą trojanów bankowych. Gwiazdą w tym zakresie stał się Remnit, który podwoił swój zasięg zaledwie w ciągu kilku miesięcy. W innej dziedzinie wykazał się też Coinhive, “kopiąc” cyberwalutę Monero.

Cyberprzestępcy na całym świecie próbują atakować komputery i urządzenia osobiste już prawie 10 milionów razy dziennie. Polska jednak opiera się tym próbom i pozostaje w gronie 25 najbardziej bezpiecznych państw na świecie (choć jest 18 w Europie). Tak wynika z jednej ostatnio przeprowadzonych analiz.

Na potrzeby raportu, dotyczącego aktywności sieci zainfekowanych urządzeń w pierwszej połowie 2018 roku, przeanalizowano ponad 150 rodzin szkodliwych programów oraz ich modyfikacji rozprzestrzenianych za pośrednictwem 600 tys. botnetów na całym świecie. Jednym z najistotniejszych ustaleń badaczy jest zauważenie rosnącego popytu na elastyczne szkodliwe oprogramowanie, które nie zostało przygotowane z myślą o konkretnych zastosowaniach.

GandCrab należy do najszerzej rozpowszechnionych w tym roku rodzin ransomware. W swojej najnowszej odsłonie zmienia tapety w zainfekowanych urządzeniach, wyświetlając na nich notę z żądaniem okupu. Cyberprzestępcy popełnili jednak niezamierzony błąd, dzięki któremu użytkownicy systemu Windows 7 mogą przy odrobinie wysiłku pozbyć się złośliwego oprogramowania.

Luka może umożliwić uruchomienie złośliwego kodu w zaatakowanych przez cyberprzestępców aplikacjach, gdy urządzenie jest podłączone do sieci Wi-Fi kontrolowanej przez atakujących. Szacuje się, że zagrożenie może dotyczyć około 10% aplikacji dostępnych dla iOS.

Firma z rynku zabezpieczeń informatycznych podała do publicznej wiadomości szczegóły bliskiej współpracy z FBI, w wyniku której zidentyfikowano, aresztowano i postawiono przed sądem osoby powiązane z usługą typu CAV (Counter Antivirus) o nazwie Scan4You, która pozwoliła cyberprzestępcom omijać popularne programy antywirusowe.

Złośliwiec o nazwie Andr / Guerilla-D trafił do Google Play w marcu i kwietniu 2018 roku w niewinnie wyglądających aplikacjach do edycji zdjęć. Eksperci wykryli to szkodliwe oprogramowanie łącznie w 25 aplikacjach, wszystkie z nich zostały zgłoszone Google.

W ubiegłym roku wytwarzano 16 nowych próbek złośliwego oprogramowania na minutę. Według eksperta w 2018 roku trend ma się utrzymać.