Niebezpieczne ataki fileless

Głowy specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa zaprzątają ataki nazywane fileless. Zagrożenia w takim przypadku ukrywają się w pamięci komputera. Najlepszym przykładem jest wirus o nazwie Rozena.

Głowy specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa zaprzątają ataki nazywane fileless. Zagrożenia w takim przypadku ukrywają się w pamięci komputera. Najlepszym przykładem jest wirus o nazwie Rozena.

Niemieccy naukowcy badający łańcuchy danych w technologii blockchain odkryli pliki, których nie powinno tam być. Są wśród nich takie, których posiadanie jest nielegalne i może być powodem kolizji z prawem nieświadomego użytkownika.

Pomimo swojej oczywistej popularności wśród użytkowników i wielu zalet, torrenty mogą stanowić pewnego rodzaju ryzyko i warto o tym wiedzieć. Oprócz częstych wątpliwości co do praw autorskich udostępnianych tam filmów czy programów, eksperci wskazują na problemy związane z bezpieczeństwem udostępnianych tam danych. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy udostępniony plik jest, zgodnie z nazwą, najnowszą produkcją np. o agencie 007, czy też najnowszym… zagrożeniem ransomware.

Facebook przez wielu użytkowników używany jest do bezpośredniej komunikacji, zastępując m.in. e-mail. Dobrze wiedzą o tym cyberprzestępcy, którzy coraz częściej wykorzystują nawyki internautów do swoich celów. Jak donoszą czytelnicy serwisu Niebezpiecznik, w popularnym portalu społecznościowym pojawiły się ataki w postaci wiadomości z załącznikiem, które przesyłane są od znajomych.

Kolejny, prawdopodobnie polski wirus przenika na komputer w momencie, gdy internauta otwiera plik, załączony do wiadomości email - ofierze wydaje się, że to zdjęcie (JPG), tymczasem załącznik jest plikiem wykonywalnym (EXE), zawierającym złośliwy kod.

Interesujący wpis, szybka reakcja. Często klikamy automatycznie, nie myśląc o konsekwencjach, a to może się skończyć niemiłym zaskoczeniem.

Faceboook.com - ta domena wygląda znajomo? Podobnie jak wiele innych należy do cyberprzestępców...

Początek kolejnego tygodnia z pewnością wielu internautów niemile zaskoczy...

Pomimo wcześniejszych doniesień o tym, że trojan Flashback atakujący komputery Mac został usunięty z większości urządzeń, kolejne firmy tworzące oprogramowanie antywirusowe przyznają, iż sytuacja może w rzeczywistości wyglądać znacznie gorzej.

Bank Hapoalim to kolejna izraelska instytucja, która w ostatnim czasie padła ofiarą ataku hakerów. Za włamania obwinia się internautów z Iranu.