Morderstwo za stan cywilny w Facebook

Zamordował, bo żona zmieniła swój stan cywilny w serwisie Facebook. Coraz częściej dochodzi do przestępstw, w które uwikłane są serwisy społecznościowe.

Zamordował, bo żona zmieniła swój stan cywilny w serwisie Facebook. Coraz częściej dochodzi do przestępstw, w które uwikłane są serwisy społecznościowe.

Nie ustaje krytyka pomysłu stworzenia bazy danych do monitorowania komunikacji brytyjskich obywateli. Minister odpowiedzialna za sprawy wewnętrzne postanowiła więc projekt najpierw skonsultować.

Dwa dni niedostępny był dla Brytyjczyków wpis dotyczący zespołu Scorpions w Wikipedii. Wszystko z powodu okładki jednej z płyt. Teraz jednak instytucja, która doprowadziła do jej zablokowania przyznała się do błędu.

Jedno z haseł w Wikipedii zostało zablokowane dla użytkowników w Wielkiej Brytanii. Internauci są oburzeni, zarzucają wprowadzanie cenzury.

Opozycja apeluje do rządu, by podjął działania, mające na celu zmniejszenie skali zjawiska gubienia przez ministerstwa i inne urzędy państwowe komputerów czy telefonów komórkowych. Problem jest poważny.
Jako "orwellowski" określono plan brytyjskiego rządu dotyczący stworzenia centralnej bazy zawierającej dane o rozmowach telefonicznych i ruchu w internecie. Krytyki nie szczędzą zarówno partie opozycyjne, jak i eksperci.

Dane osobowe wciąż nie są bezpieczne, zwłaszcza na Wyspach Brytyjskich, które zdają się przodować pod względem ich utraty, najczęściej za pośrednictwem serwisu eBay. Właśnie światło dzienne ujrzał kolejny taki przypadek.

Aż 28-krotnie od początku ubiegłego roku wzrósł odsetek komputerów z preinstalowanym Linuksem, które są sprzedawane w Wielkiej Brytanii. Co prawda maszyny tego typu nadal pozostają niewielką częścią wszystkich sprzedawanych komputerów, ale najwyraźniej jest nadzieja na zmiany.

Nawet 60 lat w więzieniu może spędzić Gary McKinnon z Wielkiej Brytanii, który - jak twierdzi - szukając informacji o UFO, włamał się do amerykańskich komputerów rządowych NASA. Jeśli zostanie deportowany do USA i nie będzie chciał współpracować podczas przeprowadzonego tam procesu, może zostać uznany za terrorystę.
Zemsta była prawdopodobnym motywem stworzenia dwóch fałszywych profili w serwisie Facebook. Przegrany proces sądowy jego twórcy będzie go słono kosztował.