Niejawne dokumenty z Afganistanu są w sieci

Serwis Wikileaks coraz bardziej naraża się amerykańskim władzom. Wczoraj na jego stronach pojawiły się niejawne dokumenty, dzięki którym można prześledzić prowadzone przez Amerykanów działania oraz ich wyniki w postaci liczby zabitych i rannych. Rząd USA mówi o "stwarzaniu ryzyka", a Wikileaks o odkrywaniu prawdy dotyczącej wojny.


