Tag służby specjalne

Służby mogą czytać nasze SMS-y

Służby mogą czytać nasze SMS-y

Polecenie ujawnienia "treści wiadomości tekstowych" miała wydać Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadząca śledztwo w sprawie dwóch dziennikarzy - donosi Gazeta Wyborcza. Jeśli to prawda, to znaczy, że polskie służby mogą naruszać naszą prywatność na niezwykłą skalę, wykraczającą poza możliwości, jakie powinna dawać i tak kontrowersyjna retencja danych.

Ponad 6 tys. Polaków na podsłuchu

Ponad 6 tys. Polaków na podsłuchu

W zeszłym roku policja i inne uprawnione służby zastosowały podsłuch wobec 6453 osób, ale samych wniosków było więcej, bo - jak tłumaczył senatorom zastępca prokuratora generalnego Marek Jamrogowicz - "mogło być np. tak, że jedna osoba używała więcej niż jednego numeru telefonu".

Retencja danych – rządowy „raport” proponuje ograniczenia

Retencja danych – rządowy „raport” proponuje ograniczenia

Skrócenie okresu retencji danych telekomunikacyjnych i ograniczenie wykorzystania tych danych zaproponował minister Cichocki w dokumencie szumnie nazwanym "Raportem dot. retencji danych telekomunikacyjnych". To dobrze, bo dostęp służb do danych telekomunikacyjnych jest w Polsce zbyt swobodny. Nie oznacza to jednak, że wszystkie problemy zostaną rozwiązane.

Czesi wygrali prywatność, Polaków to nie obchodzi(?)

Czesi wygrali prywatność, Polaków to nie obchodzi(?)

Czeski Trybunał Konstytucyjny uznał przepisy o retencji danych za niekonstytucyjne. Polskie prawo w tym zakresie jest o wiele gorsze. Nawet minister odpowiedzialny za nadzór nad służbami specjalnymi nie jest w stanie dowiedzieć się całej prawdy o tym, jak w Polsce działa retencja. Powinniśmy się martwić, prawda?