Tag sharing economy

Cyfrowe pokolenia z kryptowalutami w cyberkieszeniach

Cyfrowe pokolenia z kryptowalutami w cyberkieszeniach

Niezależność, stawianie na doświadczenia, szukanie różnorodności, lęk przed pominięciem ważnej informacji to tylko niektóre z cech charakterystycznych dla pokolenia millenialsów i pokolenia Z. To właśnie te grupy mogą przyczynić się nie tylko do rozwoju rynku kryptowalut, ale również zdecydować o tym, jak będzie wyglądać przyszła gospodarka i społeczeństwo w ogóle.

Sharing economy zagląda do naszych szaf

Sharing economy zagląda do naszych szaf

Wydaje Ci się, że współdzielenie dawno odeszło w niepamięć i dzisiaj każdy myśli tylko o sobie? Nic bardziej mylnego! Współcześnie przeniesiono takie działania do internetu i nazwano sharing economy. Zjawisko popularne w wielu branżach coraz lepiej rozwija się także w modzie.

Poznaj więcej pozytywnych stron sharing economy

Poznaj więcej pozytywnych stron sharing economy

Dzielenie się kosztami podróży, noclegi u nieznajomych w zamian za rewanż z ich strony, czy w końcu wspólne przestrzenie, dzięki którym redukujemy koszty związane z wynajmem całego biura. To tylko nieliczne przykłady na to, że jako społeczeństwo coraz częściej przestajemy marzyć o posiadaniu czegoś na własność, a zaczynamy szukać nowych modeli funkcjonowania, działając zgodnie z ideą sharing economy.

Czy car sharing to szansa dla rozwoju elektromobilności?

carsharing, lic. CC0

Światowa Organizacja Zdrowia WHO, która regularnie przedstawia zestawienie 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Europy, podaje, że aż 36 z nich leży na terenie Polski. To wynik gorszy niż kilka lat temu, kiedy to w zestawieniu figurowały 33 polskie miasta. Według eksperta pomóc może popularyzacja elektromobilności, czyli zastąpienie pojazdów z silnikami benzynowymi samochodami napędzanymi energią elektryczną, jak również car sharing.

Handel czeka uberyzacja. Kurierów zaczną „wyręczać” konsumenci

paczka, przesyłka, kurier, zakupy

Według części ekspertów, za 5-10 lat znikną z rynku sklepy, które nie zdołają dostarczyć klientom żywności w ciągu 1-2 godzin. Polacy będą zamawiać produkty w drodze do pracy i odbierać je po powrocie do domu, tak jak robią to już Amerykanie. Realizację masowych, szybkich i tanich dostaw umożliwi ekonomia współpracy. Dzięki rozładowaniu tzw. peaków sprzedażowych, sieci handlowe obniżą koszty dystrybucji. E-klienci otrzymają swoje artykuły na czas, a odwiedzający placówki zarobią dodatkowe pieniądze.