Pirat prac naukowych zatrzymany
Co najmniej 30 nielegalnie powielanych publikacji naukowych sprzedał 23 - letni mężczyzna zatrzymany przez policjantów z Wrocławia. Według policji każde z oryginalnych wydawnictw warte jest ok. 200 zł.
Co najmniej 30 nielegalnie powielanych publikacji naukowych sprzedał 23 - letni mężczyzna zatrzymany przez policjantów z Wrocławia. Według policji każde z oryginalnych wydawnictw warte jest ok. 200 zł.
Policja zatrzymała 24-letniego internetowego oszusta, który poprzez e-maile podawał się za właścicieli lub prezesów firm i zlecał ich księgowym wykonanie przelewów na kwoty rzędu kilkunastu tysięcy złotych. Policja złapała go w sklepie, gdy prawdopodobnie za wyłudzone pieniądze powiększał kolekcję swojego sprzętu RTV.
Za rozpowszechnianie w internecie treści pornograficznych z udziałem dzieci i zwierząt policja zatrzymała przedwczoraj 20-letniego mieszkańca Zgierza. Mężczyźnie grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
10 mln zł straty cotygodniowo przynosi polskim twórcom piractwo - podaje Gazeta Prawna. Organizacje zajmujące się obroną praw autorskich chcą zaostrzenia przepisów i skuteczniejszego egzekwowania prawa.
15 milionów złotych - na tyle policja wstępnie oszacowała wartość zabezpieczonych danych, którymi pirat z Sosnowca handlował przez internet. Zajmował się tym od kilku lat.
Policja zatrzymała w końcu Węgra, który naciągał polskie firmy na usługi internetowe, przesyłając im umowy do złudzenia przypominające faktury za usługi telekomunikacyjne jednego z polskich operatorów.
Policja zatrzymała młodego prawnika, który podejrzany jest o wykorzystywanie seksualne młodych dziewcząt, które poznawał w internecie.
Dziś o godz. 9 rano zamknięto radio nadające nielegalnie na paśmie UKF oraz emitowane przez internet. Rozgłośnią, której mogli słuchać mieszkańcy centrum Opola i okolic, zajmował się 23-letni mieszkaniec Zawady.
Taki może być efekt nalotu policji na użytkowników sieci komputerowej obsługującej domy studenckie Politechniki Poznańskiej - sugeruje Gazeta Wyborcza. Z kolei w wypowiedzi udzielonej Dziennikowi Internautów policja nie potwierdza, ale i nie zaprzecza, krążącym pogłoskom, że akcja ma szerszy zasięg i użytkownicy sieci komputerowych innych polskich uczelni powinni się mieć na baczności, jeśli wykorzystują je w bezprawny sposób.
Ostatnie ataki na stronę policja.pl nie tylko spowodowały poruszenie medialne i żywy oddźwięk wśród internautów, ale również wpłynęły na pomysł nowelizacji kodeksu karnego (KK). Proponowane zmiany w przepisach dotyczą nie tylko blokowania stron, ale również nielegalnego podłączenia się do sieci bezprzewodowej, obejścia zabezpieczeń komputerowych, a także uzyskania nielegalnego dostępu do informacji - donosi Rzeczpospolita.