Snowden zostaje w Rosji. Czy w USA jest „drugi Snowden”?

Edward Snowden dostał pozwolenie na pobyt w Rosji przez następne trzy lata. W tym samym momencie w USA pojawiają się informacje o nieznanym sprawcy nowych wycieków.

Edward Snowden dostał pozwolenie na pobyt w Rosji przez następne trzy lata. W tym samym momencie w USA pojawiają się informacje o nieznanym sprawcy nowych wycieków.

Maszyny do pisania wracają do łask dzięki Snowdenowi. Na pomysł używania ich do tworzenia poufnych dokumentów wpadli najpierw Rosjanie, a potem politycy niemieccy. Kto następny?

Snowden wyniósł z NSA nie tylko tajne dokumenty, ale także treści przechwyconych wiadomości - ujawnił Washington Post. Tylko 10% tych wiadomości dotyczyło "celów" agencji. Reszta to osobiste informacje mniej lub bardziej przypadkowych osób.

Osoby zainteresowane siecią Tor i Linuksem mogą być uznane przez władze USA za podejrzanych osobników, których trzeba inwigilować. Tak przynajmniej wynika z wycieku opublikowanego przez niemieckie media.

Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale wydanej w składzie 7 sędziów orzekł, że w obecnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne wnoszenie do sądów administracyjnych pism opatrzonych bezpiecznym podpisem elektronicznym, w tym także za pośrednictwem urzędu administracji publicznej w drodze elektronicznej.

Amerykańska inwigilacja to nie tylko e-maile i telefony. To także przechwytywanie zdjęć i oprogramowanie do rozpoznawania twarzy. NSA interesuje się tym od wielu lat.

Jakiś oddział polskiego rządu pomagał w szpiegowaniu Polaków przez NSA - tak wynika z dokumentów ujawnionych przy okazji wydania książki Glenna Greenwalda. Pytanie tylko, czy ta informacja skłoni polski rząd do wyjaśnienia czegokolwiek obywatelom?

Fotografia przedstawiająca agentów w czasie instalowania pluskwy w sprzęcie Cisco - przed dostarczeniem go odbiorcy - to jeden z ciekawszych materiałów ujawnionych w książce Glenna Greenwalda. Oczywiście firma Cisco nie mogła tego nie skomentować.

Amerykańscy szpiedzy mają przyzwolenie prezydenta Obamy na wykorzystywanie niezałatanych luk dla swoich celów. Wyszło to na jaw przy okazji luki Heartbleed, która byłaby idealnym narzędziem dla szpiegów.

Czy na podstawie danych z jednej odwiedzanej strony dałoby się stworzyć mapę Twoich wędrówek? Tak i szczerze mówiąc da się ustalić dużo więcej!