Co zrobić, by dziecko było bezpieczne w sieci

Dzieci coraz więcej swojego czasu spędzają w internecie, ale sieć jest nie tylko źródłem wiedzy i rozrywki - jest także siedliskiem wielu zagrożeń.

Dzieci coraz więcej swojego czasu spędzają w internecie, ale sieć jest nie tylko źródłem wiedzy i rozrywki - jest także siedliskiem wielu zagrożeń.

Czy nowoczesne urządzenia przenośne są w stanie zastąpić dzieciom książki? Kiedy może to nastąpić i dlaczego nasz kraj jest w tym przypadku na straconej pozycji? O tym wszystkim opowiada Aleksandra Szkoda z Mind the Kids.

Większość rodziców posiadających dostęp do internetu pozwala swoim dzieciom z niego korzystać – wynika z badania „Mądry Internet” przeprowadzonego na zlecenie Netii przez MillwardBrown SMG/KRC. Aż 80 proc. rodziców deklaruje, że monitoruje działania swoich pociech online. Jednocześnie jednak mniej niż połowa z nich (45 proc.) blokuje dzieciom dostęp do stron z niepożądanymi treściami. A warto byłoby, bo jak wynika z analiz przeprowadzonych przez firmę Symantec do najczęściej wyszukiwanych przez dzieci słów należą YouTube, Google, Facebook i... seks.

Większość programów filtrujących, chroniących dzieci przed niepożądanymi treściami w internecie, dość skutecznie blokuje dostęp do materiałów pornograficznych - wynika z badań przeprowadzonych przez działające w ramach NASK zespoły Dyżurnet.pl i CERT Polska. Testowane aplikacje nie stanowią za to wystarczającej ochrony przed stronami propagującymi rasizm, ksenofobię czy używki.

Nasza Klasa w ramach działań w zakresie poprawy bezpieczeństwa swoich użytkowników, wprowadziła nowy dział w serwisie - "Bezpieczeństwo". Głównym zadaniem podstrony jest zapoznawanie użytkowników z podstawowymi zagadnieniami zapewniającymi bezpieczne korzystanie z sieci i samego serwisu Nasza-Klasa.pl.

Rodzice, których dzieci korzystają z internetu, są świadomi istnienia w sieci treści nieodpowiednich dla ich pociech. Mimo to 55 proc. z nich nie blokuje dostępu do stron z takimi treściami - wynika z badania „Mądry Internet”, przeprowadzonego na zlecenie Netii przez MillwardBrown SMG/KRC.

Rząd w Londynie zamiast potraktować Rok 1984 jako ostrzeżenie przed wkraczaniem w życie prywatne obywateli, postanowił wcielić przedstawioną tam wizję prawie dosłownie.

Visikid to program, który informuje rodziców o tym, że ich dziecko ogląda w internecie treści zawierające pornografię, zachęcające do przemocy czy korzystania z narkotyków - wyjaśnia Kamil Rudnicki, twórca programu. Do 19 czerwca każdy może skorzystać z tej aplikacji za darmo.

19 proc. dzieci w wieku 7-10 lat ma telefon komórkowy. Najważniejszą funkcją telefonu zdaniem 19 proc. z nich jest posiadanie kolorowego wyświetlacza, nie zaś funkcje związane z dzwonieniem czy wysyłaniem SMS-ów.