Google: skończmy wreszcie z hasłami. Co zamiast nich?

Hasła często nie są w stanie w odpowiedni sposób zabezpieczyć kont w popularnych usługach. Czym więc można je zastąpić?

Hasła często nie są w stanie w odpowiedni sposób zabezpieczyć kont w popularnych usługach. Czym więc można je zastąpić?

Przejęcie konta na Facebooku czy Gmailu nie stanowi większego problemu, gdy ktoś stosuje proste hasła. Pokażemy, jak w kilka minut znacznie podnieść poziom swojego bezpieczeństwa i utrudnić zadanie włamywaczom.

Szybko przybywa usług, które wymagają autoryzacji hasłem, jednak zapamiętanie kolejnych ciągów znaków okazuje się coraz trudniejszym zadaniem - zauważa agencja Reuters.

Do usług Google przez pewien czas można było się logować z użyciem smartfona i kodu QR zamiast standardowych metod autoryzacji. Ta nowinka mogła być bezpieczna w miejscach publicznych. Eksperyment już zakończono, a Google ogłasza, że pracuje nad czymś jeszcze lepszym.

Zamiast przy użyciu trudnych do zapamiętania ciągów, autoryzacji będziemy dokonywali, wykorzystując nasze unikalne DNA - taką wizję przyszłości snuje firma IBM.

Użytkownicy zyskają także możliwość logowania się do nowych usług z wykorzystaniem Apple ID.

Właściciele stron internetowych coraz częściej umieszczają w nich funkcję umożliwiającą zalogowanie się z wykorzystaniem swego konta w serwisie społecznościowym.

Google wreszcie umożliwia bezpieczniejsze logowanie większej grupie internautów.

Jeden system logowania ma wyeliminować konieczność zapamiętywania wielu haseł i loginów. Pomysł nie jest jednak nowy.

Błąd w popularnej usłudze Dropbox umożliwiał użytkownikom zalogowanie się do cudzego konta bez konieczności podawania hasła. To jedna z największych wpadek w historii narzędzia.