Wielki brat 2.0. Za garść mao

Aby utrzymać rząd dusz, chińskie władze sięgają po najnowsze techniki reklamy i public relations. Jedną z nich jest tzw. marketing szeptany, za Wielkim Murem wykorzystywany na masową skalę do wspierania rządu.

Aby utrzymać rząd dusz, chińskie władze sięgają po najnowsze techniki reklamy i public relations. Jedną z nich jest tzw. marketing szeptany, za Wielkim Murem wykorzystywany na masową skalę do wspierania rządu.
Wyobraźmy sobie, że w dniu 12.12.2009 roku dokonujemy zakupu 1 baryłki ropy naftowej na giełdzie NYMEX. Wyobraźmy sobie, że pomijamy wszelkie koszty związane z takim zakupem. Cena na zamknięciu rynku wynosiła 80 USD za baryłkę ropy. Oznacza to, że za 152 litry wspomnianego surowca w tym dniu zapłaciliśmy 80 x 2,8374 PLN, czyli 226,992 PLN. Jak fajnie być posiadaczem 1 baryłki ropy naftowej. Można sobie wtedy snuć marzenia, że najwięksi importerzy oraz eksporterzy ropy naftowej muszą się z nami liczyć. Bo 1 baryłka ropy naftowej czasami robi różnicę.

Internauta zachwycony jakimś produktem lub usługą? Uważaj! Może być fałszywy - wynajęty bezpośrednio przez firmę albo agencję PR. Wychwalając w sieci produkt lub usługę na ich zlecenie, może zarobić nawet 20 tys. zł.

Starsi użytkownicy internetu, którzy nie pałali miłością do Związku Radzieckiego marzyli o polsko-chińskiej granicy na Uralu. Nie będę przypominał, jakie konsekwencje groziły za propagowanie takich pomysłów w czasach, które raczej nie mają szans na powrót. Zresztą tylko niepoprawni optymiści mogą liczyć na takie rozwiązanie. Jednak z drugiej strony pomarzyć to fajna sprawa, ale nie można w nieskończoność żyć marzeniami. Szczególnie jeśli niektórzy aktorzy ze światowej sceny gospodarczej dają do zrozumienia, że nierealne marzenia nie mają sensu.

Wprowadzenie do kodeksu karnego przepisów dotyczących tzw. stalkingu (przemocy emocjonalnej) to tylko jeden krok w walce z tym zjawiskiem. Granice pomiędzy "zwykłym kontaktem" a nękaniem mogą być bardzo płynne. "Brak precyzyjnego określenia zjawiska będzie powodował trudności w interpretacji" - mówił Dziennikowi Internautów Radosław Pluciński, radca prawny z kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Adres e-mail może być daną osobową, podobnie jak adres zamieszkania czy nazwisko. To z kolei ma wpływ na możliwość korzystania z przysługujących nam praw. Wpływa także na obowiązki administratorów danych osobowych, czyli podmiotów, które dane te od nas zbierają oraz podejmują inne działania związane z ich przetwarzaniem.

Dziennik Internautów częściowo przedrukował właśnie artykuł z Gazety Prawnej pt. "Kto odpowiada za treści umieszczane w portalach internetowych". Powołany jest tam i omawiany art. 14 tzw. ustawy o e-commerce. Nie wspomina się jednak o problemach, jakie powstają w praktyce ze skutecznym wyłączeniem odpowiedzialności administratora na podstawie tego przepisu.

Czy administrator ponosi odpowiedzialność za treści publikowane w internecie na stronach podlegających jego pieczy, tłumaczy Anna Kobylańska, adwokat w kancelarii CMS Cameron McKenna.

Administratorzy serwisu ForumPrawne.org poinformowali, że sąd nakazał zablokowanie dostępu do wątku, w którym internauci omawiają działalność firmy Map1. Przypomnijmy, że firma ta pozywa do sądu osoby wykorzystujące na swoich stronach internetowych fragmenty map tego wydawnictwa kartograficznego.

Japoński kosmonauta Soichi Noguchi opublikował w serwisie Twitter zdjęcie zrobione ze stacji kosmicznej ISS, przedstawiające powódź w okolicach Sandomierza.