Zdjęcie posiłku może naruszać prawa autorskie kucharza? – AWI

Czy publikując zdjęcie potrawy, mogę naruszyć prawa autorskie kucharza? Problem jest dyskutowany za granicą, a w świetle polskiego prawa takie naruszenie też nie jest całkiem wykluczone.

Czy publikując zdjęcie potrawy, mogę naruszyć prawa autorskie kucharza? Problem jest dyskutowany za granicą, a w świetle polskiego prawa takie naruszenie też nie jest całkiem wykluczone.

Aplikacja eFood ściągnęła na siebie uwagę mediów, bo producenci żywności podobno chcieli jej usunięcia. Tymczasem sami producenci przedstawiają nieco inny obraz sprawy.

eFood umożliwia szybkie ustalenie, jakie substancje mogą się znajdować w kupionym jedzeniu. Aplikacja nie podoba się producentom żywności, co może być główną siłą napędową w jej promowaniu.

Firma Sokołów nie będzie się domagać tysięcy złotych za krytyczne filmiki, a bloger będący ich autorem przeprosił. To jednak nie koniec, bo Sokołów chce debaty na temat granic krytyki w sieci.

Kulinarny wideobloger opublikował na YouTube testy tatara i parówek firmy Sokołów. Filmy zostały usunięte, jest pozew. Sokołów mimo wszystko twierdzi, że nie chodzi o zwalczanie krytyki.

Producent Nutelli chciał przeszkodzić w zorganizowaniu "Światowego Dnia Nutelli". Ta sympatyczna impreza od lat zrzeszała fanów tłustej słodyczy, a jednak firma Ferrero uznała, że ochrona znaku towarowego jest ważniejsza.

Robienie jedzenia drukarką 3D nie wydaje się apetyczne, ale może być efektywne i może nawet rozwiązać problem głodu na świecie. Taka drukarka może powstać m.in. dzięki pieniądzom NASA.

Fotografowanie jedzenia w celu opublikowania zdjęcia na Facebooku może być nieznośne, gdy jedząc w drogiej restauracji, musisz znosić błyskające flesze albo gdy klient obok staje na krześle, by mieć lepsze ujęcie. Restauracje z tym walczą, coraz bardziej kreatywnie.

Proste aplikacje mobilne mogą przypomnieć o tym, że warto właśnie coś zjeść, podpowiedzą, co będzie dla nas najlepsze, a nawet pokażą, jak spalić dodatkowe kalorie.

Jedzenie bez wychodzenia z domu, dostarczone w kilkadziesiąt minut po zamówieniu? Czemu nie...