Sędziemu grożono pizzą i prostytutkami

Miało to miejsce dzień po tym, jak wydał decyzję nakazującą irlandzkiej firmie Eircom zablokowanie swoim klientom dostępu do serwisu The Pirate Bay.

Miało to miejsce dzień po tym, jak wydał decyzję nakazującą irlandzkiej firmie Eircom zablokowanie swoim klientom dostępu do serwisu The Pirate Bay.

Największy w Irlandii dostawca usług telekomunikacyjnych rozesłał w zeszłym roku przynajmniej 300 ostrzeżeń do osób, które z wymianą plików nie miały nic wspólnego. Rezultat? Sprawą zainteresował się Komisarz ds. Ochrony Informacji.

Nowa usługa muzyczna ma osłodzić abonentom eircomu możliwość odcięcia im dostępu do internetu, gdyby dalej wymieniali się nielegalnie plikami.

Jeśli obie strony konfliktu nie dojdą do porozumienia, rząd w Dublinie stworzy odpowiednią ustawę wymierzoną w naruszanie praw autorskich. Wobec wyraźnej niechęci ze strony dostawców internetu taki rozwój wydarzeń wydaje się być prawdopodobny.

Rozpoczęła się akcja wysyłania listów ostrzegawczych do internautów podejrzanych o dzielenie się plikami chronionymi prawami autorskimi. Ci, którzy na listy nie zareagują, otrzymają telefony z ostrzeżeniami, a potem zostaną odcięci od sieci.

Doszło do porozumienia między największym telekomem Zielonej Wyspy a organizacją reprezentującą interesy artystów. Tak przynajmniej wynika z dokumentu, który przedostał się do mediów.