Na Alaskę z internetem

Internet na pokładzie samolotu to już nie fanaberia. Kolejna linia lotnicza chce tym przyciągnąć klientów i zapewne ich pieniądze.

Internet na pokładzie samolotu to już nie fanaberia. Kolejna linia lotnicza chce tym przyciągnąć klientów i zapewne ich pieniądze.
W obliczu rosnących cen paliw linie lotnicze szukają nowych sposobów na załatanie dziur w swoich budżetach. Jednym z nich jest dostęp do internetu. Dość drogi. Za Oceanem rozpoczęły się testy nowej usługi.
Na razie tylko w jednym samolocie i na trasach długodystansowych, ostatecznie jednak wszyscy pasażerowie zyskają możliwość surfowania w przestworzach.
Porywanie samolotu poprzez terroryzowanie załogi odchodzi do lamusa. Według amerykańskiego urzędu nadzorującego lotnictwo cywilne, żeby przejąć władzę nad systemami kontroli najnowszego modelu Boeinga 787 wystarczy włamać się do sieci komputerowej, która ma umożliwić pasażerom korzystanie z internetu w trakcie lotu.