Ta dziura w platformie ZUS była znacznie gorsza niż sierpniowy „wyciek-którego-nie-było”

Imie, nazwisko, PESEL - ta garstka danych pozwała na uzyskanie wielu innych informacji o człowieku, jeśli ktoś umiejętnie posłużył się ePUAP-em i potem platformą PUE ZUS. Luka jest już załatana, ale jej wcześniejsze istnienie powinno dać nam mocno do myślenia.







