Prezydent Obama spotka się z Jobsem, Zuckerbergiem i Schmidtem

Liderzy największych korporacji informatycznych spotkają się, by dyskutować z Barackiem Obamą o innowacyjności Ameryki.

Liderzy największych korporacji informatycznych spotkają się, by dyskutować z Barackiem Obamą o innowacyjności Ameryki.

Koniec dwuletniego sporu między Google'em a małżeństwem Boringów. Obie strony zawarły ugodę, z której są w pełni usatysfakcjonowane. Dla amerykańskiej firmy nie oznacza to jednak końca zmartwień.

W ciągu trzech dekad internet przestał być domeną komputerowych maniaków i naukowców, a stał się głównym motorem napędzającym globalny handel, politykę, rozwój społeczny, a nawet działania militarne. W takiej sytuacji trudno się dziwić, że rządy uważają, iż kontrola nad tym epokowym wynalazkiem jest zbyt ważna, by zostawiać ją w rękach idiotów, takich jak ty i ja. Dlatego Pentagon powołał do życia USCybercom.

Administracja prezydenta USA Baracka Obamy zamierza ułatwić amerykańskim służbom specjalnym monitorowanie komunikacji w internecie - twierdzi w poniedziałkowym wydaniu dziennik "New York Times".

Taka jest bowiem tradycja amerykańskich prezydentów. Prezydent Barack Obama nie zamierza jej łamać. Wciąż nie wiadomo jednak, czy Gary McKinnon Stanom Zjednoczonym zostanie wydany.

Chciał pokazać, że potrafi włamać się do profili znanych osób. Interesowało go też ich życie prywatne. Teraz grozi mu więzienie.

Wczoraj międzynarodowa koalicja złożona z różnych organizacji przedstawiła list otwarty do unijnych instytucji w sprawie międzynarodowego porozumienia ACTA. Wciąż niewiele wiadomo o jego szczegółach. List zwraca uwagę na to, że do negocjacji dopuszczono lobbystów, ale nie tak ważne instytucje, jak Parlament Europejski. Polski rząd też nie chce nic mówić o ACTA.

Prezydent Barack Obama został poproszony o ujawnienie wszelkich dokumentów związanych z negocjowanym porozumieniem odnośnie ochrony własności intelektualnej. ACTA rodzi bowiem coraz więcej pytań i wątpliwości.

O rozwagę i rozsądek w korzystaniu z serwisów społecznościowych poprosił nastolatków prezydent Barack Obama. Podkreślił, by brać pod uwagę konsekwencje, jakie mogą wyniknąć z umieszczania w sieci swoich zdjęć czy wpisów na blogu.

Prezydent Barack Obama w maju zapowiedział powstanie agencji odpowiedzialnej za zapewnienie cyberbezpieczeństwa Stanom Zjednoczonym. Sam chciał także wybrać osobę, która stanie na jej czele. Minęły już ponad dwa miesiące i nadal nie wiadomo, kto się tym zajmie. A czas ucieka.