Tag ACS Law

Pierwsi ukarani prawnicy-antypiraci

Pierwsi ukarani prawnicy-antypiraci

Wykroczeniem zawodowym jest wysyłanie do ludzi listów z żądaniem odszkodowań za naruszenia praw autorskich tylko na podstawie adresów IP - tak uznał brytyjski Trybunał Dyscyplinarny Radców Prawnych, który przyglądał się działaniom prawników z kancelarii Davenport Lyons. To już drugie w Wielkiej Brytanii stanowisko sędziego, które sprzeciwia się zastraszaniu internautów w imię ochrony praw autorskich.

Adres IP nie jest dowodem naruszeń – „prawo trzech ostrzeżeń” do kosza?

Adres IP nie jest dowodem naruszeń – „prawo trzech ostrzeżeń” do kosza?

Zidentyfikowanie adresu IP nie stanowi dowodu, że dany użytkownik sieci dokonał naruszenia praw autorskich - taki pogląd wyraził brytyjski sędzia Colin Birss, który wydał wyrok w sprawie 27 osób pozwanych przez ACS Law w imieniu firmy Media C.A.T. To nie tylko ostateczna porażka kontrowersyjnej kancelarii. Sędzia zakwestionował praktykę, która leży u podstaw proponowanego w różnych krajach "prawa trzech ostrzeżeń".

Prawnicy od P2P – totalna porażka nie kończy farsy

Prawnicy od P2P – totalna porażka nie kończy farsy

Zastraszająca internautów firma ACS Law wciąż nie może udowodnić przed sądem, że potrafi skutecznie pozwać osoby podejrzane o naruszanie praw autorskich w sieci. Tymczasem w dziwnym procederze polegającym na żądaniu "odszkodowań" od internautów zaczęła uczestniczyć kolejna firma - GCB Limited. Ma ona problemy z tak podstawowymi rzeczami, jak adres.

Prawnicy od P2P polegli w sądzie

Prawnicy od P2P polegli w sądzie

Znana ze straszenia internautów firma ACS Law wreszcie poszła do sądu. Oskarżyła 8 osób o naruszenie praw autorskich lub o ułatwienie tego naruszenia. Jak podaje TorrentFreak, firma poległa na całej linii, przedstawiając opis roszczeń niezgodny z Kodeksem Postępowania Cywilnego.

Wyciek z ACS Law: antypiractwo dochodowe, ale do czasu

Wyciek z ACS Law: antypiractwo dochodowe, ale do czasu

Z internetu da się pobrać e-maile firmy prawniczej ACS Law znanej z zastraszania internautów w związku z korzystaniem z P2P. Wynika z nich, że firma miała problemy finansowe. Teraz stoi nieco lepiej, ale wielu zaatakowanych przez nią ludzi odmawia płacenia odszkodowań, a firmie do sądu się wcale nie śpieszy.