Rząd USA popiera wysokie kary za dzielenie się plikami

Za zgodne z konstytucją i z korzyścią dla społeczeństwa uznane zostały ostatnie wyroki skazujące internautów na wysokie kary odszkodowania na rzecz wytwórni muzycznych za dzielenie się plikami.

Za zgodne z konstytucją i z korzyścią dla społeczeństwa uznane zostały ostatnie wyroki skazujące internautów na wysokie kary odszkodowania na rzecz wytwórni muzycznych za dzielenie się plikami.

Kolejny wyrok w sprawie dzielenia się plikami muzycznymi w internecie, w którym sąd przyznał wytwórniom muzycznym wysokie odszkodowanie. Nie doszło do nałożenia najwyższej możliwej kary, gdyż oskarżony przyznał się do winy.

Powtórka procesu okazała się katastrofalna dla Jammie Thomas-Rasset. W drugiej potyczce z RIAA i wytwórniami muzycznymi, które oskarżyły kobietę o świadome złamanie praw autorskich 24 utworów muzycznych, nie pomogły ani zmiana prawnika, ani nowa ława przysięgłych. Nowy wyrok jest nie tylko druzgocący dla pani Thomas-Rasset, ale także niewiarygodnie wysoki.

Kolejny zwrot w prcedensowej sprawie Amerykanki oskarżonej o dzielenie się plikami w sieci P2P. Ponowny proces ma rozpocząć się za dwa tygodnie, jednak może bardzo szybko się zakończyć.

Kolejny zwrot w procesie Jammie Thomas, oskarżonej i skazanej za udostępnianie plików. Adwokat pani Thomas twierdzi, że jego klientka nie płaci rachunków - jej dług urósł do 130 tysięcy dolarów - i grozi odejściem.
RIAA złożyła apelację na wrześniową decyzję sędziego, który unieważnił wygrany przez stowarzyszenie proces. Stawką są 222 tysiące dolarów oraz precedensowy wyrok, mogący mieć wpływ na podobne sprawy.
Aby uznać, że osoba dopuściła się naruszenia praw autorskich nie wystarczy udowodnić, że umieściła ona plik w sieci P2P. Trzeba dodatkowo dowieść, że plik ten był udostępniony w celu nielegalnej dystrybucji – orzekł sąd w Nowym Jorku. Takie stanowisko może interesująco wpłynąć na procesy przeciwko internautom korzystającym z sieci P2P.
Skazana w pierwszym procesie o wymianę plików mp3 w internecie Jammie Thomas nie zamierza płacić wytwórniom muzycznym gigantycznego odszkodowania i wraz ze swym prawnikiem zapowiedziała złożenie odwołania.