@Jotgie - rzeczywiście, w tym kontekście do przykładu lepiej pasuje HTC, które by walczyć z konkurentami postawiło niedawno na wysokiej jakości sprzęty z serii "HTC One".
Jedyny plus tych śmiesznych nowości może będzie taki, że ludzie wreszcie sobie darują używanie tego całego śmiesznego social media. To kręci już tylko dzieci z gimnazjum. A firmy są wręcz zmuszane do zakładania tych profili. Dla mnie i pewnie dla wielu jest to zbędny gadżet :]
Heh, pewnie marketingowcy wymyślili, że lepiej użyć chwytliwego "new" niż 3 - brzmiącego jak free - bo by to nie tworzyło pozytywnego połączenia z ceną do 829 dol.
CYT: "W odróżnieniu od konkurentów takich, jak Apple czy Samsung,..." jak Apple - to zgoda, ale na pewno nie Samsung!

Pewnie że porażka powoduje nieczytelność. Teraz rozumiem że wszystkie fanpage będą takie nieczytelne nie będzie możliwości powrotu do starego wyglądu strony. Mi to nie pasuje wolałbym żeby jednak ludzie mieli możliwość wyboru, a nie takie wciskanie na siłę
dorobili sie troche kasy i chca teraz naiwnych ludzi krecic w swoja gre. porownujac sie do zachodu czy do Rafala sami ocencie czy charytatywnie to robia i czy chca pomoc komus czy tylko zarobic krocie na ludziach
ps. przezycia to niech sobie dla zony zachowa a nie mowi ze ludzie beda sie podniecac ich projekcikiem "autorskim"
Nawet jeśli samo ACTA nie zostanie wdrożone, to nie szkodzi, bo same cele zostaną osiągnięte innymi drogami, innymi środkami. Bo to nie ACTA jest złem, ACTA tylko odbija zło - strukturalne zło obecnego systemu. Odbija prawdziwe układy władzy, dokumentuje faktyczny brak demokracji, brak wolności. Pamiętajmy, że w ACTA nie chodzi tylko o Internet i copyright, chodzi także o skuteczniejsze egzekwowanie patentów, czyli na przykład biednym Murzynom w Afryce trudniej będzie produkować potajemnie za plecami koncernów tanie zamienniki bezsensownie drogich leków.
A jeśli władzom oraz wiodącym koncernom zależy na pewnych celach, to osiągną je.
No bo kto ich powstrzyma? Nie tą drogą to inną, ale wyjdą na swoje, bo jako tandem (władze+koncerny) są siłą przewodnią tego świata, dla której nie ma przeciwwagi. Sorry, ale Talibowie nie dadzą rady, Oburzeni też nie.
A jeśli ludzie będą się na to oburzać, to z punktu widzenia władz to wcale nie jest znak, że należy się opamiętać. Dla władz to znak, że trzeba więcej starań i nakładów dołożyć do PR, ewentualnie by zmienić metody dążenia do danego celu. Poprzez różne manipulacje władze będą dążyły do wpuszczenia oburzonych w maliny, wymanewrowania ich tak, żeby mieli wrażenie że są ważni, ale żeby ostatecznie było po myśli władz i ich klientów. A prawdziwym klientem władz są koncerny a nie wyborcy. Wyborcy to w oczach władz jelenie i nic więcej. Wyborcy mają głosować, poza tym mają pracować, ubiegać się o lepszą pracę, doszkalać się z wizją wielkiej kariery przed oczami, mają robić obfite zakupy rzeczy i usług zbytecznych, także mają mnożyć się, by dostarczyć systemowi nowych niewolników.
Nawet bez ACTA mamy totalitaryzm. Dziś kupujesz samochód by sprawniej dojeżdżać do pracy i traktujesz ten koszt jako przywilej, wyróżnienie. Czujesz się od tego wolny. Dziś zamieszczasz na F-B informacje o sobie pozwalające stworzyć służbom Twój profil i czujesz się od tego wolny. A te informacje potrzebne są nie Twoim znajomym, tylko właśnie służbom specjalnym, żeby taniej i skuteczniej mogły Cię inwigilować. Prywatność w sieci? Nie rozśmieszajcie mnie, bo to oczywiste, że w końcu służby wejdą w posiadanie tych informacji i przetworzą ją, z prostej przyczyny - zależy im i mają na to sposoby.
Prawo typu ACTA nie buduje totalitaryzmu, tylko go usprawnia. Totalitaryzm budowany jest niezależnie. Nawet jeśli uda się dziś zbombardować ACTA, to nie znaczy, że totalitaryzm nie zostanie wybudowany.
Totalitaryzm zostanie wybudowany, wynika to z dużej determinacji władz i rozmaitych elit. A zależy im, bo w przeciwnym wypadku nie uda się obronić status quo ze względu na walące się finanse. Tylko poprzez kreacje sztucznych rynków i obciążania obywateli kosztami takich działań władze mogą próbować rozpuścić bąble spekulacyjne. Chcą poprzez obciążenie obywateli pokryć zobowiązania finansowe piramidy finansowej, którą stanowią dziś światowe finanse.
Prąd w gniazdku jest jak najbardziej materialny. Fakt że jest tej materii bardzo mało. Nie wierzysz? Włóż palec...
Tez mi nowosc. Apple i Google to dwie firmy, ktore rzna klientow na kase ile sie tylko da.
Te gornolotne hasla w stylu "dont be evil" to jedna wielka sciema ...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.