Szał opanował także media społecznościowe, w których Hanka stała się jedną z najpopularniejszych osób ostatnich dni. Na Facebooku powstały dziesiątki fan page’ów, których fanów liczyć można w setkach tysięcy. Modne stały się także odpowiednie filmiki na YouTube czy dowcipy parodiujące całą otoczkę związaną z odejściem postaci z serialu.
Czytaj też: Kapitan Wrona bohaterem na Facebooku
:[IMG-9de2b]:W rzeczywistości śmierć Hanki osiągnęła szersze dotarcie od niejednego istotnego zdarzenia życia publicznego w Polsce. Od 6 do 8 listopada traktowało o niej ponad 250 publikacji w prasie, internecie, radiu i telewizji. To trzy razy więcej niż o Edycie Górniak i pięć razy więcej niż na temat Nataszy Urbańskiej. Zdecydowanie mniej miejsca w przestrzeni medialnej zajmowali także czołowi polscy biznesmeni – Zygmunt Solorz-Żak i Jan Kulczyk.
Serialowa Hanka, mimo wielkiej popularności, przegrywa póki co z pilotem Boeinga 767 – Tadeuszem Wroną, a także Zbigniewem Ziobrą. Jednak sam fakt, że media wygenerowały tak dużą liczbę publikacji o śmierci fikcyjnej postaci, może być zaskakujący. Dlaczego media uznały, że to tak ważne? Poniedziałkowy odcinek „M jak Miłość” z wielomilionową widownią był jednym z najlepiej oglądanych programów ostatnich tygodni.















