:[IMG-0421b]:Choć informacje o nieuczciwym biznesie rogueware pojawiły się po raz pierwszy w 2006 r., dopiero dwa lata później ten typ złośliwych kodów zaczął się szybko rozprzestrzeniać. W bazie Kolektywnej Inteligencji, zawierającej dane o wszystkich zagrożeniach wykrytych w ciągu 21-letniej historii firmy Panda Security, fałszywe antywirusy stanowią już 11,6 proc. próbek.
Każda nowa ofiara rogueware umożliwia cyberprzestępcom zarabianie na sprzedaży licencji na programy antywirusowe, których użytkownicy w rzeczywistości nigdy nie otrzymują. Często dochodzi natomiast do kradzieży danych kart kredytowych, które są następnie sprzedawane na czarnym rynku lub wykorzystywane do zakupów w internecie.
>> Czytaj także: Uwaga na fałszywego antywirusa rzekomo od Microsoftu
:[IMG-d60a1]:Według badania przeprowadzonego przez PandaLabs twórcy takich programów zarabiają ponad 34 mln dolarów miesięcznie, co daje w przybliżeniu 415 mln dolarów zysków rocznie.
Użytkownicy mogą zarazić się rogueware, surfując w sieci, pobierając kodeki do odtwarzaczy multimedialnych lub klikając w linki zawarte w e-mailach. Po zarażeniu systemu aplikacja podszywa się pod rozwiązanie antywirusowe, wykrywając setki zagrożeń na komputerze ofiary. Kiedy użytkownik chce usunąć znalezione wirusy, jest proszony o zakup „pełnej” licencji na produkt. Niestety po wykupieniu licencji kontakt ze „sprzedawcą” się urywa, a na komputerze pozostaje fałszywy antywirus.
:[IMG-4d331]:
>> Czytaj także: Ataki pod pozorem ochrony
Wyrafinowanie, realizm i socjotechniki cechujące rogueware stanowią podstawę sukcesu tych zagrożeń, czego dowodem jest fakt, że coraz więcej użytkowników pada ofiarą tego rodzaju oszustw. Według specjalistów z PandaLabs w tym roku 34,8 proc. wszystkich komputerów na świecie zostało zarażonych szkodliwym oprogramowaniem, z czego 5,4 proc. padło ofiarą fałszywych antywirusów.





