Wspomniana mieszkanka Lidzbarka Warmińskiego po zalogowaniu do serwisu bankowego ujrzała inne dane wraz poleceniem podania bankowych numerów osobistych. Użytkowniczka nie sądziła, że to podstęp i swoje dane uzupełniła.
Już następnego dnia posiadaczka konta nie mogła się zalogować do serwisu bankowego. Komputer odrzucał podane przez nią hasło i numer klienta. Kobieta udała po pomoc do miejscowego banku. Tam ustalono, że konto jest zupełnie puste, a wszystkie oszczędności przelane zostały na konto, którego numer pokazał się przy wcześniejszej operacji. Dodatkowo złodziej zmienił hasło dostępowe.
Dochodzenie w tej sprawie jest prowadzone. Policjanci apelują przy tym, aby zawsze upewniać się, czy miejsce w którym się logujemy jest stroną banku i czy po zalogowaniu widzimy swoje dane. Po wykonaniu wszelkich operacji należy się wylogować sprawdzając, czy faktycznie znajdujemy się na stronie internetowej naszego banku.
Nawet jednak, jeśli pasek adresu i symboliczna kłódka upewniają nas co do autentyczności strony, warto być uczulonym na nietypowe prośby o poufne dane.
:[IMG-d511c]:
W ostatnim czasie w Sieci grasuje koń trojański, który przy próbie logowania się do któregokolwiek z banków internetowych wyświetla stronę z prośbą o podanie 5 nieużywanych haseł jednorazowych. Informacje o szkodniku można znaleźć m. in. na forum canon-board.info oraz na grupie dyskusyjnej pl.biznes.banki.
Internauci przyznają, że zagrożenie nie jest nowe, ale dość uporczywe i podstępne. Pomimo wyświetlenia strony widocznej na obrazku obok, adres w pasku przeglądarki jest poprawny, a zgodność strony strony z certyfikatem jest potwierdzona.















