:[IMG-e3c57]:Numer CPF jest Brazylijczykom niezbędny do wykonywania różnych operacji, takich jak otwieranie kont bankowych, uzyskanie lub odnowienie prawa jazdy, zakup lub sprzedaż nieruchomości, otrzymanie pożyczki, ubieganie się o posadę (szczególnie w instytucjach publicznych), wyrobienie paszportu lub kart kredytowych.
Analitycy z Kaspersky Lab wykryli trzy serwery oferujące kompletne dane obywateli Brazylii (działalność taką nazywa się C2C, tzn. cybercriminals to cybercriminals – cyberprzestępcy dla cyberprzestępców). Posiadanie omawianych danych umożliwia cyberprzestępcom wykonanie pierwszego kroku w stronę przeprowadzenia ataków ukierunkowanych na poszczególne osoby, przejęcie ich tożsamości itp.
>> Czytaj także: Wyborczy spam ujawnił wyciek z systemu Urbancard?
W jaki sposób cyberprzestępcy zdobyli te informacje? Najprawdopodobniej na skutek wycieku danych – nie tylko z departamentów rządowych, ale również firm zajmujących się handlem elektronicznym i innych korporacji, które padły ofiarą kradzieży baz danych. Władze brazylijskie jeszcze badają ten incydent.
– Dzisiaj przekonujemy się, że problem ochrony prywatnych informacji nie ogranicza się tylko do użytkowników, ale w tym samym stopniu dotyczy również rządów i korporacji – komentuje Fabio Assolini, analityk zagrożeń z Kaspersky Lab, dodając, że do podobnych incydentów dochodziło także w innych państwach.





