Pod koniec ubiegłego tygodnia informowaliśmy w Dzienniku Internautów o zapowiedzi „wyłączenia” Facebooka. Anonymous mieli dać w ten sposób nauczkę Zyndze – producentowi gier przeglądarkowych, który współpracuje z serwisem Zuckerberga i przymierza się właśnie do zwolnienia tysiąca osób. Do tego konkretnego ataku nie doszło, warto jednak wspomnieć o wielu innych, przeprowadzonych przez różne grupy sympatyzujące z Anonymous.
Jedną z pierwszych ofiar świętowania Dnia Guya Fawkesa była stacja telewizyjna NBC, której strona uzyskała następujący wygląd (po kliknięciu w obrazek można obejrzeć jego powiększoną wersję):
Źródło: ArsTechnica
Jak informuje ArsTechnica, podobny los spotkał liczne podstrony tego serwisu. Atakujący umieścili na nich fragment wiersza z filmu „V jak Vendetta”, który nawiązuje do historii nieformalnego patrona Anonymous. Podmiany dokonała jednak inna grupa, podpisująca się jako Pyknic.
Przy okazji zhackowała też stronę fanowską Lady Gagi. Jak podaje ArsTechnica, obie witryny korzystały z forum Invision Power Services i nie pofatygowały się zainstalować najnowszych poprawek.

Powiecie, że to dziecinada… i słusznie. Zajmijmy się poważniejszymi atakami, którym towarzyszyły wycieki poufnych danych. Na szczególną uwagę zasługują dokonania grupy Hack The Planet, w skrócie HTP. W serwisie Pastebin opublikowała ona informację o udanym ataku na stronę ImageShack, która oferuje darmowy hosting grafiki.
Z dalszej części dokumentu – a jest on naprawdę długi i bardzo szczegółowy – możemy się dowiedzieć, że włamywaczom z HTP nie oparł się także Symantec, znany producent rozwiązań zabezpieczających (w tym przypadku grupa uzyskała dostęp do baz danych firmy).
Na kolejnej stronie dowiecie się, czy PayPal faktycznie komuś uległ, jak podały dziś media.
Niebezpiecznik informuje, że Anonymous Australia pochwalili się na Twitterze pozyskaniem danych logowania do prawie 28 tys. kont w usłudze PayPal. Link podany na poniższym zrzucie ekranu już nie działa, zapewne po interwencji firmy, której rzecznik zaprzeczył doniesieniom o włamaniu. Z późniejszych informacji wynika, że udostępnione (i błyskawicznie usunięte) dane mogły pochodzić z serwera usługi hostingowej ZPanel.

Pojawiła się też informacja o ataku na serwery Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, OBWE (ang. Organization for Security and Co-operation in Europe, OSCE), której celem jest zapobieganie konfliktom w naszej części świata. Grupa podpisująca się jako Par:AnoIA, kradnąc poufne dokumenty, chciała zwrócić uwagę na manipulacje, do których doszło podczas wyborów na Ukrainie. Tak przynajmniej wynika z jej komunikatu:

Z kolei grupa LulzSec, która – zdawało się – podupadła po licznych aresztowaniach, przypomniała o sobie, podmieniając jedną z rządowych stron Ekwadoru:
Na końcu prezentujemy stronę Ascension Australia, która również została podmieniona – znajdziemy na niej (wreszcie!) wszystkim dobrze znane logo Anonymous i hashtag #OpFreeAssange:

Słyszeliście o jakichś jeszcze atakach związanych z chęcią upamiętnienia Dnia Guya Fawkesa? Chętnie uzupełnimy artykuł. A może żałujecie, że nie doszło do zapowiadanego wcześniej „wyłączenia” Facebooka?
Przy okazji – wiecie, że grupa GhostShell wypowiedziała wojnę Rosji i udostępniła już pierwszą partię danych, które wyciekły m.in. z agencji rządowych?



















