:[IMG-6b422]:Po kliknięciu komunikatu użytkownicy zostają przekierowani na kolejną stronę namawiającą ich do instalacji wspomnianego motywu. Należy zauważyć, że ten rodzaj ataku pojawia się tylko na przeglądarkach Google Chrome i Mozilla Firefox.
Kliknięcie przycisku „Instaluj” rozpocznie pobieranie szkodliwego pliku FacebookChrome.crx, identyfikowanego przez Trend Micro jako TROJ FOOKBACE.A. Po uaktywnieniu się szkodnik uruchamia skrypt, który wyświetla reklamy z określonych stron. Program instaluje się również na używanej przeglądarce jako rozszerzenie o nazwie „Facebook Improvement Facebook.com”.
:[IMG-fb1c9]:Po zainstalowaniu w przeglądarce złośliwe rozszerzenie rozpocznie śledzenie aktywności użytkowników w sieci i przekieruje ich na stronę z zapytaniem o ich numer telefonu komórkowego. Użytkownicy przeglądarki Internet Explorer (IE) zostaną przekierowani na stronę z zapytaniem zaraz po kliknięciu komunikatu na ścianie, bez proszenia o pobranie jakiegokolwiek pliku.
Czytaj też: Rozdają za darmo prawie wszystko na Facebooku, uwierzysz?
Po głębszej analizie eksperci ds. zagrożeń z firmy Trend Micro doszli do wniosku, że atak jest znacznie skuteczniejszy w przypadku użytkowników przeglądarek Google Chrome lub Mozilla Firefox. Przypomina instalację zwykłego rozszerzenia, wymagając tym samym mniejszego stopnia interakcji niż w przypadku Internet Explorera (kiedy użytkownik zostaje przekierowany na stronę z zapytaniem).
:[IMG-4d88a]:Skuteczność ataku opiera się na udawaniu zwyczajnej wtyczki dla Chrome, można więc założyć, że to użytkownicy tej przeglądarki są główną grupą docelową oszustwa, a przekierowanie na IE jest raczej późniejszym dodatkiem. Pomimo obecności funkcji śledzenia aktywności w sieci TROJ_FOOKBACE.A wydaje się nie być wyposażony w żadne narzędzia do kradzieży danych. Wpasowuje się raczej w kategorię ataku typu clickjacking, doprowadzając do automatycznego „polubienia” kilku stron na Facebooku oraz automatycznego umieszczenia komunikatu na ścianie użytkownika.
– To, że atak jest skupiony na przeglądarkach Chrome i Firefox, może znaczyć, że cyberprzestępcy wzięli na celownik przeglądarki obsługujące rozszerzenia, a także te, które cieszą się większą popularnością. Co prawda, nie jest to pierwszy atak tego typu, lecz biorąc pod uwagę fakt, że przeglądarki z rozszerzeniami wychodzą obecnie na prowadzenie, może być on ostrzeżeniem dla nas wszystkich: możemy mieć do czynienia z początkiem trendu, za którym cyberprzestępcy podążą w niedalekiej przyszłości – komentuje Filip Demianiuk, Regional Technical Manager International Markets North w firmie Trend Micro.
Warto pamiętać o tym, że cyberprzestępcy bardzo chętnie wykorzystują zainteresowanie internautów popularnymi w danym momencie tematami. Możemy być pewni, że motywy walentynkowe zostaną przez nich użyte do przeprowadzenia kolejnych ataków – warto więc tradycyjnie zachować zdrowy rozsądek.





