W ubiegłym tygodniu na profilu Kima Dotcoma w serwisie Twitter pojawiło się jego wspólne zdjęcie ze współtwórcą firmy Apple. Całość odebrana została jako sygnał poparcia dla autora serwisu MegaUpload i wygląda na to, że Wozniak rzeczywiście popiera jego działalność.
– Kiedy rząd oskarża zwykłego człowieka związanego z IT o gangsterstwo tylko dlatego, że oferuje usługę udostępniania plików bądź oskarża go o usuwanie treści, gdy tylko usuwa do niej linki, jest to dowód na to, jak słabo przemyślano próbę jego ekstradycji – mówi Wozniak w rozmowie z serwisem CNET (zob. Here’s what Woz really thinks about Kim DotCom).
Nowa Zelandia lepsza od Stanów Zjednoczonych?
:[IMG-e6a53]:Wozniak zauważa również, że Nowa Zelandia bardziej niż Stany Zjednoczone troszczy się o prawa człowieka. Jego zdaniem oskarżyciele szukają po prostu „luk prawnych” i działają w interesie prywatnych przedsiębiorstw.
Podobnego zdania jest również profesor Eric Goldman z Uniwersytetu Santa Clara, który niedawno także poparł otwarcie twórcę serwisu MegaUpload. Biorąc pod uwagę konstytucję, rząd nie może po prostu zakazać drukowania prasy, jednak w uproszczeniu właśnie to stało się po tym, jak zamknięto Megaupload – tłumaczy Goldman.





