Uwaga na lukę w Internet Explorerze. Są ataki z jej użyciem

W przeglądarce Microsoftu jest luka, która pozwala na przejęcie kontroli nad systemem użytkownika. Będzie to pierwsza poważna luka, której Microsoft nie załata dla posiadaczy Windowsa XP.

W przeglądarce Microsoftu jest luka, która pozwala na przejęcie kontroli nad systemem użytkownika. Będzie to pierwsza poważna luka, której Microsoft nie załata dla posiadaczy Windowsa XP.

Amerykańscy szpiedzy mają przyzwolenie prezydenta Obamy na wykorzystywanie niezałatanych luk dla swoich celów. Wyszło to na jaw przy okazji luki Heartbleed, która byłaby idealnym narzędziem dla szpiegów.

W ramach comiesięcznego cyklu aktualizacji gigant z Redmond wydał 11 biuletynów zabezpieczeń, łatając przy tym 24 błędy, w tym 4 wykorzystywane już do atakowania użytkowników Windowsa. Dziwi nieco fakt niezałatania w tym miesiącu luki, która pozwala atakującemu przejąć kontrolę nad maszyną z systemem Windows XP lub Windows Server 2003.

Nowo odkryta luka 0-day umożliwia atakującemu zdalne wykonanie kodu.

Pracownik Google'a kolejny raz podniósł ciśnienie inżynierom Microsoftu, ujawniając przesadnie dużo szczegółów na temat odkrytej przez siebie luki.

Gigant z Redmond, zaniepokojony sposobem wykorzystania nowo odkrytej luki, udostępnił narzędzie Fix It, pomijając comiesięczny cykl aktualizacji.

Naciśnięcia klawiszy na zwykłej klawiaturze można przechwycić za pomocą keyloggera. Banki zalecają więc swoim klientom logowanie się przy użyciu klawiatury wirtualnej. Ruch kursora na ekranie można jednak prześledzić, wykorzystując lukę w Internet Explorerze.

Przed nowo odkrytą, groźną luką w popularnym czytniku plików PDF ostrzegają eksperci ds. bezpieczeństwa.

Nawet jeżeli na co dzień nie używasz przeglądarki Microsoftu, zainstaluj nowo udostępnioną łatkę, radzą specjaliści ds. bezpieczeństwa. Zdarza się bowiem, że inne - potrzebne nam - oprogramowanie wykorzystuje komponenty Internet Explorera.

Atakowi może ulec nawet miliard internautów - podaje Niebezpiecznik. Co istotne, tym razem problem dotyczy nie tylko użytkowników Windowsa, ale również Linuksa i Mac OS. Nieważne też, z jakiej korzystają przeglądarki - wystarczy, że mają w systemie zainstalowaną Javę. Aktualizacja: okazało się, że wydana wczoraj poprawka nie likwiduje wszystkich możliwości ataku.