Zachowajmy w ustawach odniesienia do PRL! Nie ma powodu by je wykreślać!

Tak. Ten tytuł jest prowokacyjny. Niestety w polskich ustawach wciąż są odniesienia do PRL i wcale nie jestem pewien czy są powody do ich usuwania.

Tak. Ten tytuł jest prowokacyjny. Niestety w polskich ustawach wciąż są odniesienia do PRL i wcale nie jestem pewien czy są powody do ich usuwania.

Obecne przepisy o autoryzacji pozwalają na blokowanie publikowania niewygodnych wypowiedzi. Ministerstwo kultury chce to zmienić proponując, by brak autoryzacji po określonym terminie był uznawany za zgodę na publikację.

Rok 2017, Polska. Bloger po raz drugi stanął przed sądem w związku z zarzutem prowadzenia prasy bez rejestracji. Co prawda już raz został uniewinniony, ale policja nie mogła mu odpuścić i złożyła apelację. Wyrok uniewinniający został podtrzymany, ale samo doprowadzenie sprawy do tego etapu jest dowodem na oderwanie prawa od rzeczywistości.

W październiku Sąd Rejonowy uniewinnił blogera z Przedborza, który mógł odpowiedzieć za brak rejestracji prasy. Policja nie odpuszcza i złożyła apelację. Komendant z Przedborza uważa, że nie można krytykować prawa jako przestarzałego, a Policja po prostu nie może pozwolić na funkcjonowanie bloga bez rejestracji.

Sąd Rejonowy w Radomsku uniewinnił twórcę bloga Jawny Przedbórz, który mógł odpowiedzieć za brak rejestracji prasy. Wyrok jest mądry, ale problemem w Polsce wciąż jest archaiczne prawo.

W Polsce każdy bloger może być postawiony przed sądem za brak rejestracji prasy bo ciągle obowiązują niejasne przepisy z czasów PRL. Kolejną ofiarą tego prawa jest twórca bloga Jawny Przedbórz. Nawet jeśli sąd go uniewinni to problemowe prawo i tak pozostanie.

Jaki popularny serwis właśnie zniknął z sieci? Co ustalił Senat odnośnie prawa autorskiego? Co z projektem EZD RP? O tym oraz o innych ciekawych sprawach piszemy w cotygodniowym przeglądzie (e)prawnym.

Przepisy prawa prasowego dotyczące rejestracji tytułów są nieprecyzyjne. W szczególności od dawna są spory, czy np. blogi internetowe podlegają rejestracji. Poznański Sąd Okręgowy uznał, że przepisy prawa prasowego pochodzące z połowy lat 80. nie mogą służyć do penalizacji działalności gminnego blogera. Dlatego Andrzej Radke został uniewinniony. Wyrok jest już prawomocny.

Każdy bloger powinien usłyszeć o wyroku, jaki zapadł niedawno w Poznaniu. Sąd Okręgowy uznał, że strona WikiDuszniki.pl nie musiała być zarejestrowana jako prasa. Był to wyrok w II instancji, bo wcześniej Sąd Rejonowy uznał posiadacza domeny za winnego niedopełnienia obowiązku rejestracji.

Gazeta wykorzystała bez zgody zdjęcia dwóch osób, w dodatku w bardzo niekorzystnym kontekście. Wydawca bronił się wskazując na zamazanie twarzy, ale zdaniem sądu to było za mało by zapobiec bezprawnemu rozpowszechnieniu wizerunku.