Polskie władze nieźle się wygłupiły z powodu Tora i artykułu 212 (i za granicą to dostrzeżono)

Burmistrz został obrażony, więc trzeba ruszyć organy ścigania! To samo w sobie jest egzotyczne, ale polskie władze zrobiły coś jeszcze głupszego. Postanowiły namierzyć osobę korzystającą z Tora próbując przesłuchać operatora węzła Tora.








