The Pirate Bay jest do bani…

Tak o znanym serwisie torrentowym mówi jego współtwórca - Peter Sunde. Przemysł rozrywkowy nie może zniszczyć TPB, ale ten serwis tak naprawdę umiera. Funkcjonuje właściwie bez opieki i nie wprowadza innowacji.

Tak o znanym serwisie torrentowym mówi jego współtwórca - Peter Sunde. Przemysł rozrywkowy nie może zniszczyć TPB, ale ten serwis tak naprawdę umiera. Funkcjonuje właściwie bez opieki i nie wprowadza innowacji.

Serwis, który ostatnio opublikował wojskowe dokumenty z Afganistanu, skorzysta z systemu mikropłatności Flattr opracowanego przez jednego z twórców The Pirate Bay. Być może dzięki temu strona WikiLeaks.org nie będzie musiała znikać z sieci z powodu braku funduszy.

Mikropłatności za korzystanie z usług w internecie do tej pory jakoś się nie przyjęły. Z systemem Flattr ma być jednak inaczej.

The Pirate Bay zamyka swój tracker, ale to nie oznacza końca "pirackiej zatoki". Twórcy TPB podjęli decyzję o przejściu na dystrybucję plików za pomocą DHT. Takie rozwiązanie uniezależnia BitTorrenta od trackerów, ponadto może sprawić, że wyroki przeciwko TPB nie będą miały znaczenia – tak przynajmniej uważa Peter Sunde, były rzecznik i współzałożyciel serwisu.

The Pirate Bay ma usunąć pliki wskazane przez antypiracką organizację BREIN oraz uniemożliwić użytkownikom z Holandii dostęp do swoich usług – taki wyrok wydał po raz drugi sąd w Amsterdamie. Sędziego nie przekonały argumenty mówiące o tym, że za TPB nie są odpowiedzialni jej twórcy, ale firma Reservella działająca na Seszelach.

Antypiracka organizacja BREIN przedstawiała sądowi sfałszowane dokumenty – uważa Peter Sunde, jeden ze współtwórców The Pirate Bay. Zapowiada on złożenie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Tymczasem sąd apelacyjny w Sztokholmie nie chce uzyskać opinii na temat TPB od Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, ani nie chce przekazać sprawy innemu szwedzkiemu sądowi.

Peter Sunde, jeden z założycieli The Pirate Bay, jest w trakcie pisania autobiograficznej książki. W wywiadzie dla Wired podkreśla, że nie robi tego dla pieniędzy, ale dla siebie, ponieważ z czasem "powoli zapomni wspomnienia, których nie spisze".

Peter Sunde Kolmisoppi - twarz najpopularniejszego serwisu torrentowego The Pirate Bay - odchodzi. Swoją decyzję ogłosił na blogu.

Konsekwencją przejęcia serwisu The Pirate Bay przez nowych właścicieli będzie zamknięcie trackera BitTorrenta oraz usunięcie z serwerów TBP wszystkich torrentów - powiedział Peter Sunde serwisowi TorrentFreak. W aktualizacji podajemy stanowisko Global Gaming Factory - przedstawiciel firmy poinformował, że ma ona jednak inne plany.

Czterej twórcy serwisu The Pirate Bay zostali uznani za winnych "pomocy w udostępnianiu materiałów chronionych prawem autorskim". Szwedzki sąd uznał także, że... używanie sieci BitTorrent oraz serwisu TPB jest nielegalne. Zasądzona kara dla twórców TBP jest niższa od tej, której żądali oskarżyciele, ale i tak wydaje się, że sąd był bardzo surowy.