Tag notice and takedown

Przepisy ACTA na nowo? Unia Europejska chce czystego internetu!

Przepisy ACTA na nowo? Unia Europejska chce czystego internetu!

Czy dostawcy e-usług powinni bardziej aktywnie walczyć z cyberprzestępczością? To jedno z pytań stawianych w ramach unijnych konsultacji dotyczących... czystego internetu. Te konsultacje mogą być wstępem do stworzenia takiego prawa, któremu Europejczycy powiedzieli stanowcze "NIE", sprzeciwiając się ratyfikacji traktatu ACTA.

Propozycje notice and takedown oburzają wydawców. Znów o UŚUDE

Propozycje notice and takedown oburzają wydawców. Znów o UŚUDE

ZAiKS, ZPAV i S-ka obawiają się, że zgłaszanie naruszeń w internecie nie będzie możliwe drogą elektroniczną, zatem operatorzy stron WWW usuną treści chronione prawem autorskim dopiero po otrzymaniu papierowego listu. Rzeczywiście byłoby to zbędne utrudnienie, choć z drugiej strony procedura notice and takedown powinna pilnować wiarygodności zgłoszeń.

RIAA: Google utrudnia usuwanie linków i ukrywa prawdę

cenzura

Google utrudnia działania antypirackie, przykładowo, ograniczając liczbę linków, które można zgłosić do usunięcia w ciągu jednego dnia - twierdzi organizacja RIAA, która wcale nie jest zakłopotana ostatnim raportem przejrzystości Google. RIAA twierdzi też, że Google ukrywa faktyczne rozmiary piractwa w wyszukiwarkach i praktycznie uniemożliwia realizowanie przepisów związanych z naruszeniami w sieci.

Ponad milion URL-i miesięcznie znika z Google z powodu praw autorskich

Ponad milion URL-i miesięcznie znika z Google z powodu praw autorskich

W każdym tygodniu Google dostaje 250 tysięcy żądań usunięcia wyników rzekomo naruszających prawa autorskie. Najczęściej te żądania pochodzą od Microsoftu. Zdarza się też, że pochodzą od firm rozrywkowych, które chcą zwyczajnie ograniczyć konkurencję. Od wczoraj Google zaczął publikować dane na temat swoich antypirackich działań.

Poproś Facebooka, to zablokuje konkurencję

Poproś Facebooka, to zablokuje konkurencję

Facebook zablokował ostatnio wiele stron, reagując na doniesienia o naruszeniu praw autorskich. Jakość tych doniesień nie była należycie sprawdzana i dlatego ucierpiało wiele niewinnych podmiotów, m.in. blogi technologiczne. Facebook dostrzega problem, ale trudno nie mówić o wpadce.

Google mocniej walczy z piractwem. Groźne?

Pirat z piwem

Google chce szybciej rozpatrywać wnioski o usunięcie treści naruszających prawa autorskie i nie będzie proponować "pirackich" fraz wyszukiwania. Pomysł może i dobry, ale wydarzenia z przeszłości pokazują, że walcząc z piractwem w takich serwisach, jak YouTube, można bardzo łatwo przesadzić.