Tag implanty

Jak działa irygator do zębów? Czym właściwie jest?

irygator, zęby, kobieta

Higiena jamy ustnej nie kończy się na szczotkowaniu zębów. Aby skutecznie usuwać resztki jedzenia i bakterie z trudno dostępnych miejsc, warto sięgnąć po irygator do zębów. To urządzenie, które wykorzystuje strumień pulsującej wody, pomagając w oczyszczaniu przestrzeni międzyzębowych, linii dziąseł oraz trudno dostępnych obszarów, gdzie tradycyjna szczoteczka nie dociera. Irygatory są szczególnie polecane osobom noszącym aparaty ortodontyczne, implanty, mosty czy korony, ale sprawdzą się również u każdego, kto chce zadbać o dokładne oczyszczanie jamy ustnej. W tym artykule wyjaśnimy, jak działa irygator, dla kogo jest najlepszy i jak można go stosować w codziennej higienie.

Czy kompleksy sprawiają, że Polacy rzadziej się uśmiechają?

dziewczyny, telefon, smartfon, uśmiech

Od lat funkcjonuje przekonanie, że Polacy uśmiechają się mniej niż inni Europejczycy. To zjawisko, nazywane przez obcokrajowców „Polish smile", znajduje potwierdzenie w badaniach prof. Piotra Szaroty, psychologa społecznego i autora książki Psychologia uśmiechu. Analiza kulturowa. Wskazuje on, że w Polsce rzadziej niż w innych krajach okazujemy radość poprzez mimikę. Powody tego są złożone -- od uwarunkowań kulturowych po kwestie społeczne.

Implanty stomatologiczne

mat partnera WP, implanty Lublin

Implantologia stomatologiczna to nauka, która rozwija się w niesamowicie dynamiczny sposób. To, co było nie do wyobrażenia w zakresie medycyny stomatologicznej kiedyś, dziś jest stałą praktyką. Implantologia pozwala na odtworzenie zębów, które uległy zniszczeniu ze względu na różne przyczyny: urazy mechaniczne, brak higieny jamy ustnej czy poważne choroby uzębienia lub dziąseł. Implanty zębów zyskują na popularności, ale czym właściwie są, jakie rodzaje implantów zębów można wyróżnić i jak wygląda zabieg? Odpowiedzi na te pytania znajdują się w poniższym artykule!

Komputerowy wirus w człowieku. Groźne? (wideo)

Komputerowy wirus w człowieku. Groźne? (wideo)

Dr Mark Gasson określa siebie jako pierwszego człowieka, który wstrzyknął sobie komputerowego wirusa. Jego zdaniem udało się udowodnić, że w przyszłości wirtualne szkodniki naprawdę zaszkodzą ludziom. Badania krytykuje jednak firma Sophos, która uważa dokonanie Gassona za "sianie paniki".