Chiny: Zamknięto 91 serwisów
Obawy zachodnich mediów co do faktycznych intencji Chin na razie się nie sprawdziły. Zablokowane lub zamknięte serwisy rzeczywiście zawierały "nieodpowiednie" treści.
Obawy zachodnich mediów co do faktycznych intencji Chin na razie się nie sprawdziły. Zablokowane lub zamknięte serwisy rzeczywiście zawierały "nieodpowiednie" treści.
Państwo Środka rozpoczęło kolejną akcję, której celem jest oczyszczenie internetu. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że oprócz pornografii władze w Pekinie na celownik wezmą także serwisy piszące o prawach człowieka, niepodległym Tybecie czy krytykujące Partię Komunistyczną.

Nie ustaje krytyka pomysłu stworzenia bazy danych do monitorowania komunikacji brytyjskich obywateli. Minister odpowiedzialna za sprawy wewnętrzne postanowiła więc projekt najpierw skonsultować.
Zadowolenie z powodu osłabienia cenzury w Chinach trwało krótko. Zaledwie cztery miesiące po zakończeniu Igrzysk Olimpijskich w Pekinie władze Państwa Środka ponownie zablokowały dostęp do niektórych serwisów internetowych.

Dwa dni niedostępny był dla Brytyjczyków wpis dotyczący zespołu Scorpions w Wikipedii. Wszystko z powodu okładki jednej z płyt. Teraz jednak instytucja, która doprowadziła do jej zablokowania przyznała się do błędu.

Jedno z haseł w Wikipedii zostało zablokowane dla użytkowników w Wielkiej Brytanii. Internauci są oburzeni, zarzucają wprowadzanie cenzury.

Google, Yahoo i Microsoft przedstawią dziś nowy kodeks postępowania dotyczący współpracy z krajami, w których internet jest cenzurowany. Do tej pory firmy te bez oporów współpracowały przy cenzurze, a Yahoo nawet pomogło w osadzeniu więźniów politycznych. Teraz być może się to zmieni.

Miniblogi (np. Twitter) mogą być narzędziem przydatnym dla terrorystów – wynika z raportu przygotowanego przez amerykański wywiad. Jeśli terroryści nie mają jeszcze pomysłów na to, jak wykorzystać Twittera, to w raporcie da się znaleźć gotowe scenariusze ataków.

Automatycznego cenzora przekazów dźwiękowych opatentowała firma Microsoft. System ma w czasie rzeczywistym analizować przekaz audio i wycinać słowa wulgarne lub zastępować je innymi słowami. Microsoft przewiduje, że rozwiązanie może znaleźć zastosowanie w świecie wirtualnym.

Demokracja, Falung Gong, a także mleko w proszku - oto kluczowe zwroty, na podstawie których zbierano informacje o użytkownikach komunikatora Skype w Chinach. Do miliona wiadomości dotarli pracownicy Uniwersytetu Toronto.