Czy kina nagradzają pracowników za złapanie pirata?

Nagradzanie pracowników kin za złapanie piratów jest praktyką stosowaną za granicą. Czy w Polsce pracownicy kin mogą liczyć na dodatkową nagrodę?

Nagradzanie pracowników kin za złapanie piratów jest praktyką stosowaną za granicą. Czy w Polsce pracownicy kin mogą liczyć na dodatkową nagrodę?

Przemysł filmowy dogadał się z władzami Nowej Zelandii w sprawie ekstradycji Dotcoma. Ma to potwierdzać e-mail ujawniony przez założyciela Megaupload. Problem w tym, że jest to bardzo słaby dowód i można wątpić, czy Dotcom ma coś lepszego.

Polskie kina już zachęcają widzów do tego, aby zgłaszali wszelkie podejrzenia odnośnie tego, że inny widz może nagrywać film. Jest to zwykłe budowanie paranoi, która prędzej czy później zepsuje komuś wieczór.

Menedżer pobierania Xunlei jest bardzo popularnym klientem BitTorrent. Stojąca za nim firma podjęła antypiracką współpracę z MPAA i nasuwa się pytanie, czy inni twórcy oprogramowania do P2P zdecydują się na coś podobnego.

Antypirackie represje wobec zwykłych widzów w kinie zaczynają się nasilać, przynajmniej w USA. Nawet staruszka może być wyrzucona z kina z powodu podejrzeń o ukradkowe nagrywanie filmu.

Nie cały przemysł rozrywkowy chce tak ostrej walki z piractwem jak RIAA i MPAA. Związek zrzeszający scenarzystów otwarcie sprzeciwił się ostrej walce z piractwem, która może hamować rozwój rynku, nie dając twórcom żadnych korzyści.

Miał być miły wieczór w kinie, a było przykre zatrzymanie przez policję, połączone z grzebaniem w osobistych zdjęciach. Użytkownik Google Glass przekonał się, że lepiej nie wchodzić do kina z kamerą na głowie. Aktualizacja: firma AMC potwierdziła zdarzenie.

Organizacja MPAA znana ze swoich antypirackich inicjatyw stała się członkiem W3C, organizacji tworzącej istotne dla internetu standardy. Oznacza to mocniejsze wsparcie dla takich pomysłów, jak DRM w HTML5.

Dni serwisu Hotfile wydają się policzone, bo jego spór sądowy z organizacją MPAA zakończył się ugodą, przewidującą 80 mln dolarów odszkodowania. Niemniej serwis Hotfile udowodnił przed sądem pewne racje i cały spór nie przynosi MPAA tak wielkiej chwały, jak sama organizacja twierdzi.

Przemysł filmowy ponoć ledwo zipie z powodu piractwa, a jednak stać go na utrzymywanie organizacji MPAA, w której sam szef bierze 3,3 mln dolarów rocznie. Musiał dostać podwyżkę, bo w poprzednich latach nie wydawano tyle na szefów MPAA.