ARM nie boi się Intela na smartfonach

Szef ARM podczas targów CES w Las Vegas przyznał, że strategia Intela może się powieść w przypadku kilku urządzeń, jednak jego zdaniem trudno mówić o realnej konkurencji.

Niewątpliwie Intelowi uda się zaistnieć na kilku smartfonach – powiedział Warren East szefujący ARM. – Nie uważamy jednak Intela za realnego konkurenta.

Czytaj także: Intel wyda 300 mln dol. na promowanie ultrabooków

Zapowiedź brytyjskiego producenta układów elektronicznych miała ostudzić nadzieje producentów na nowe energooszczędne procesory od Intela. Amerykański gigant poinformował w środę, że zamierza wreszcie wkroczyć na rynek smartfonów oraz tabletów, gdzie obecnie może się pochwalić znikomymi udziałami.

Czy kiedykolwiek będą liderami, jeśli chodzi o oszczędność energii? Nie, oczywiście, że nie – uważa East. Jego zdaniem Intel wciąż ma jednak „o wiele więcej do zaoferowania”, a ostatnie wysiłki korporacji związane z ekspansją na nowe rynki nazwał „wystarczająco dobrymi”.

Zdaniem Easta głównym problemem amerykańskiej korporacji jest fakt, że w swoich układach mobilnych wykorzystuje projekty, które „nigdy nie miały być użyte w telefonach”. To z kolei ma się przekładać na szybsze rozładowywanie baterii w urządzeniach z układami Intela. Ludzie robią coraz więcej rzeczy na swoich smartfonach, ale rozmiar baterii się nie powiększa – zauważył szef ARM.

Czytaj także: HP zaprezentował laptopa pokrytego szkłem

Adrian Nowak

Dziennik Internautów

Serwis poradnikowo-newsowy. Internet w życiu, życie w internecie.

Obserwuj nas:
Facebook X Instagram