Dochody 80% przebadanych kobiet nie są niższe niż 3 tys. zł netto. Kryzys dotknął zaledwie 6% kobiet, które zarabiają ponad 5 tys. zł netto miesięcznie. Największa grupa kobiet przyznających się do kryzysowych oszczędności mieszka w miastach, które mają ponad pół miliona mieszkańców.
:[IMG-e4e9f]:61% internautek ograniczyło wydatki na ubrania, 60% wydaje mniej również na jedzenie poza domem, 59% – na rozrywkę. Najmniej, bo zaledwie 16% przepytanych kobiet, ogranicza wizyty na stacjach benzynowych. Rozmowy telefoniczne ograniczyło też niewiele, bo zaledwie 27% kobiet.
Panie nie najlepiej orientują się, o ile mniej wydają. 43% z nich przyznaje, że nie wie, w jakim stopniu musiało ograniczyć wydawanie pieniędzy. 23% deklaruje, że cięcia w budżecie domowym nie przekraczają 500 złotych. Zaledwie 16% przepytanych kobiet oszczędza miesięcznie ponad tysiąc złotych.
Jaki sposób na oszczędzanie mają internautki? Przede wszystkim zrezygnowały z markowych, droższych produktów i decydują się coraz częściej na ich tańsze odpowiedniki – tak deklaruje 62% z nich. Niewiele mniej, bo aż 58% postawiło na wyprzedaże i promocje. Tylko 11% ankietowanych, żeby oszczędzić, licytuje na aukcjach internetowych.
Na zachodzie spadek popularności aukcji jest bardziej widoczny niż w Polsce. Możemy to zjawisko tłumaczyć faktem, że Polski e-handel dopiero się rozwija.
Mimo to, według badań Gemius z listopada ubiegłego roku zakupy przez internet preferowało aż 80% ankietowanych Polek.
:[SONDA]::[IMG-a15da]:Dla porównania, aż dwie trzecie panów przyznaje się do oszczędzania z powodu kryzysu. Mężczyźni w pierwszej kolejności zrezygnowali z dużych wydatków na rozrywkę (64%), jedzenie poza domem i podróże. Najmniej liczną grupą ankietowanych są ci, którzy oszczędzają na wydatkach na fryzjera i kosmetyczkę – deklaruje to zaledwie 20% z nich.
51% kobiet z powodu kryzysu obawia się też o swoją posadę, podczas gdy taką obawę wyraża nieco mniej niż połowa mężczyzn. Paradoksalnie – jak na razie przez recesję częściej pracę tracą mężczyźni, to oni bowiem zajmują większość stanowisk w branżach najbardziej dotkniętych przez krach – ubezpieczenia, finanse i budownictwo.





