Szczegółowy opis luki znalezionej przez Laurenta Gaffié można znaleźć na jego blogu oraz na liście dyskusyjnej Full Disclosure. Błąd występuje w protokole Server Message Block (SMB), który służy do udostępniania zasobów komputera. Problem stanowią zbyt krótkie nagłówki NetBIOS, które powodują zapętlenie klienta SMB, co z kolei prowadzi do zawieszenia się systemu.
Aby do tego doszło, użytkownik musi nawiązać połączenie z komputerem cyberprzestępcy (np. otwierając spreparowaną stronę za pomocą Internet Explorera). Jak wynika z badań różnych ekspertów, luki nie da się wykorzystać do zdalnego wykonania kodu.
Microsoft potwierdził jej występowanie w systemach Windows 7 i Windows Server 2008 R2, podkreślając, że błąd ten nie jest w żaden sposób powiązany z odkrytą na początku września luką w SMB, na którą podatne były Windows Vista i Windows Server 2008. Została ona załatana miesiąc temu.
Kiedy ukaże się poprawka likwidująca nową podatność, nie wiadomo. Microsoft zaleca w tej chwili zablokowanie połączeń TCP przychodzących na porty 139 i 445 (warto jednak pamiętać, że może to zakłócić pracę niektórych programów).
Niestety, nie są to pierwsze błędy znalezione w nowo wydanym systemie operacyjnym Microsoftu. Jeszcze przed jego premierą koncern opublikował 5 biuletynów bezpieczeństwa uwzględniających Windows 7. Luki odkryto m.in. w formantach ActiveX i komponencie CryptoAPI, załatano też zaimplementowanego w tym systemie Internet Explorera.





