Firma Apple nie ustaje w pomysłach przekuwania sukcesu iPoda oraz sklepu iTunes w pieniądze. Tym razem amerykańska firma zamierza wszystkim posiadaczom muzycznych odtwarzaczy z jabłkiem udostępnić możliwość pobierania utworów muzycznych i filmów niezależnie od miejsca, gdzie akurat się znajdują.
Serwis AppleInsinder dotarł do wniosku patentowego firmy Steve’a Jobsa, w którym Apple opisuje urządzenie, dzięki któremu każdy użytkownik iPoda będzie mógł pobrać na swoje urządzenie najnowsze pliki z filmami czy muzyką.
Firma opisała w nim problemy, jakie towarzyszą tradycyjnym urządzeniom tego typu – włamania, nielegalne podłączenia do sieci, akty wandalizmu. O ile tych ostatnich raczej nie da się wyeliminować, o tyle z poprzednimi Apple zamierza walczyć najnowszą technologią. Urządzenia nie będą też funkcjonować w oparciu o technologię WiFi z przyczyn podanych wyżej.
Zabezpieczeniem przed nieautoryzowanym dostępem do urządzeń, a tym samym do iTunes, ma być wykrywanie fizycznej obecności iPoda w niewielkiej odległości od niego. W praktyce może to oznaczać np. położenie odtwarzacza na urządzeniu. Dopiero w tym momencie następowałoby połączenie ze sklepem Apple.
Same urządzenia mają być wyposażone we własne serwery, które zawierać będą najbardziej popularne utwory, całe albumy czy filmy pobierane przez użytkowników. Oczywiście w przypadku gdy użytkownik będzie chciał pobrać coś innego, nastąpi połączenie z iTunes.
Zdaniem Apple usługa ta może być szczególnie przydatna dla osób podróżujących, których urządzenia nie mają dostępu do internetu.




