– Użytkownicy mogą nie być w stanie uzyskać dostępu do usług iCloud – poinformował pod koniec tygodnia Apple. Wcześniej problemy dotyczyły wyłącznie pojedynczych narzędzi.
Czytaj także: iPody nano pierwszej generacji do wymiany
O utrudnieniach zaczęli informować w piątek użytkownicy Twittera. Większość zwracała uwagę na błędy, które wyświetlane były podczas próby dostępu do usług chmurowych z poziomu iPhone’a. Nie funkcjonowały również niemal wszystkie narzędzia, które były bezpośrednio powiązane z iCloud.
– iCloud naprawdę pomaga mi się skupić. Zablokował mi dostęp do e-maila, więc mogę wreszcie zająć się prawdziwą pracą. Podoba mi się to – napisał żartobliwie jeden z użytkowników mikroblogowej witryny. Nie wszyscy jednak podeszli do awarii z podobnym entuzjazmem.
Na niekorzyść Apple’a z pewnością przemawia fakt, że w tym samym tygodniu część użytkowników skarżyła się również na brak dostępu do e-maila oraz notatek. Awaria, która nastąpiła później, dotyczyła już wszystkich usług chmurowych kalifornijskiego producenta. Jak we wrześniu informował The Register, pomimo olbrzymich środków finansowych Apple’a jego usługa chmurowa opiera się o rozwiązania Amazona oraz Microsoftu.





