Serwisy społecznościowe są już pewnego rodzaju zjawiskiem społecznym, podlegającym badaniom i ocenom. Ogromna liczba korzystających z ich usług osób sprawia, że nie można przejść obok nich obojętnie. Na początku kwietnia informowaliśmy, że użytkownicy, którzy spędzają w serwisach społecznościowych przerwy w pracy, są bardziej wydajni od tych pracowników, którzy tego nie robią. Okazuje się, że to, co dobre dla pracowników, niekoniecznie ma też pozytywny wpływ na studentów.
Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego Ohio przebadali studentów pod kątem zależności między czasem spędzanym w serwisach społecznościowych a ich ocenami. Aryn Karpinski, jedna z autorów badania, stwierdziła, że nie można jednoznacznie powiedzieć, że korzystanie np. z serwisu Facebook prowadzi do niższych ocen, jednak pewna zależność istnieje.
:[SONDA]: Badaniu poddano 219 studentów – 102 jeszcze studiowało, 117 zakończyło naukę. W pierwszej grupie 85 procent osób przyznało się do posiadania konta w serwisie Facebook, w drugiej 52 procent. Częściej jego posiadaczami byli studenci nauk ścisłych niż humanistycznych. Użytkownicy Facebooka spędzali średnio tygodniowo na nauce od 1 do 5 godzin, podczas gdy pozostali od 11 do 15 godzin.
Różnica jest więc zasadnicza, choć jak wiadomo, nie musi to oznaczać, że kto mniej czasu poświęca studiowaniu, ten osiąga gorsze wyniki. Mimo to w badanej grupie osoby posiadające konto na Facebooku uzyskiwały oceny średnio o pół stopnia niższe od tych, które go nie miały. Jak jednak podkreśla Karpinski, na wynik ten mogą mieć wpływ także inne czynniki – cechy charakteru czy sytuacja rodzinna. Nie można więc jednoznacznie stwierdzić, że winnym gorszych ocen jest taki czy inny serwis społecznościowy.
W odczuciu większości badanych studentów (79 procent) korzystanie z Facebooka nie wywiera negatywnego wpływu na ich naukę i osiągnięcia. Podkreślili oni, że poświęcają serwisowi zbyt mało czasu, by mogło się to odbić na wynikach w nauce.





