– Wygląda na to, że nastawienie firmy Apple się zmieniło. Choć sygnalizowała, że jest gotowa do negocjacji, nigdy wcześniej nie podjęła żadnej akcji – mówi prawnik Proview, cytowany przez chińską agencję Xinhua. – Teraz już z nami rozmawia i rozpoczęliśmy konsultacje w tej sprawie.
Czytaj także: Apple i Samsung zgarniają 99% zysków ze sprzedaży telefonów (wideo)
Apple miało poważne problemy ze sprzedażą swoich urządzeń w Chinach, po tym jak Proview poinformowało, że amerykańska firma narusza znak towarowy „iPad”. Azjatycka korporacja zarejestrowała taką markę już w 2000 roku i jak zapewnia, Apple nie zapłaciło jej do tej pory za możliwość wykorzystywania nazwy na wszystkich rynkach.
W ubiegłym roku Proview informowało, że domaga się od producenta iPada aż 10 miliardów juanów (5,29 miliardów złotych) odszkodowania w związku z naruszeniem znaku towarowego. Choć jest mało prawdopodobne, by finalnie odszkodowanie sięgnęło tak wysokiej sumy, z pewnością nie byłby to duży uszczerbek w zapasach gotówki kalifornijskiego giganta.
Chiny to rynek, na który Apple próbuje się przedostać już od dawna, a jego atrakcyjność to przede wszystkim ogromna populacja użytkowników z dostępem do internetu. Władze Państwa Środka znane są jednak z blokowania zewnętrznych produktów, a także promowania lokalnych rozwiązań, co zwykle bardzo utrudnia amerykańskim spółkom ekspansję na tym terenie.















